
Unia Europejskich Demokratów - tak nazywa się nowa partia, na konwencji której pojawili się między innymi Lech Wałęsa, Mateusz Kijowski z KOD czy Stefan Niesiołowski. Cel wydaje się być jasny - odsunąć PiS od władzy.
REKLAMA
Nowe ugrupowanie powstało z połączenia Partii Demokratycznej oraz koła poselskiego Europejscy Demokraci. W jej skład wejdą czterej posłowie - Jacek Protasiewicz, Michał Kamiński, Stefan Niesiołowski i Stanisław Huskowski.
Dziś o miano lidera opozycji walczy kilku polityków i ugrupowań. Na razie jednak Platforma Obywatelska, Nowoczesna czy nawet KOD nie zagrażają PiS-owi. Czy uda się to partii UED?
– Najlepiej byłoby zrobić wszystko, żeby ci ludzie, którzy szkodzą Polsce, jak najszybciej odeszli, ale to nie jest takie proste - mówił Lech Wałęsa. – To jest strasznie bolesne, że tak łatwo garstka matołów potrafiła pozbawić Polskę demokracji. Mam nadzieję, że to matołectwo odepchniemy – powiedział Stefan Niesiołowski, który jak informuje "Polska The Times", ma dołączyć do zarządu partii.
Mateusz Kijowski, który również był na konwencji UED mówił o oczekiwaniach ludzi tworzących KOD wobec polityków. Dodał, że problemem nie jest dziś poparcie dla PiS, a podział opozycji. Czy kolejna partia poprawi ten stan rzeczy?
źródło: Onet.pl
