
Wydawałoby się, że każdy sam wybiera sobie idoli. Ale nie. W państwie rządzonym przez Prawo i Sprawiedliwość moralności strzegą prawicowi publicyści, którzy nie zapominają... Tym razem ich gniew padł na nowego jurora programu "Idol" - Wojciecha Łuszczykiewicza.
Jak wielkiej trzeba wrażliwości, by publicznie wyrażać radość ze śmierci drugiego człowieka? Jak fajnym trzeba być człowiekiem, by rżeć nad grobem tragicznie zmarłego prezydenta własnego kraju? Nie trzeba dodawać, że wspomniany piosenkarz (przepraszam piosenkarzy, bo śpiewa raczej marnie) chętnie wyciągał wtedy z szafy także inne, podobnie urocze t-shirty: „Jest krzyż, jest impreza” czy rozciągnięty z podobizną Nergala pokazującego katolikom środkowy palec. Czytaj więcej
