
Rafał Trzaskowski pierwszym liderem opozycji, który wreszcie głośno mówi o tym, że do zjednoczenia głównych przeciwników PiS powinno dojść jak najszybciej. – Niewątpliwie mamy jako PO bardzo wielu specjalistów, którzy są przygotowani do rządzenia. W Nowoczesnej jest mnóstwo dobrej energii, fajni ludzie, sympatyczni, ale nie ma tam ludzi, którzy mają wielkie doświadczenie w zarządzaniu państwem - mówił polityk w Lublinie. I zaproponował formułę, dzięki której opozycja powinna stać się silniejsza.
Wbrew temu, w jakim kierunku największe partie opozycyjne kierują Grzegorz Schetyna i Ryszard Petru, popularny polityk młodego pokolenia wprost oznajmił, iż formacje prodemokratyczne muszą przestać zajmować się sobą i razem stanąć przeciwko Prawu i Sprawiedliwości.
Rafał Trzaskowski
poseł PO na spotkaniu Klubu Obywatelskiego w Lublinie.
Jak dodał Rafał Trzaskowski, jego wizja zjednoczenia opozycji nie polega na budowie nowej partii, czy wchłonięciu jednej przez drugą. Obecnym konkurentom z opozycji proponuje on raczej zawarcie porozumienia, które będzie silniejszą konkurencją dla PiS niż Platforma Obywatelska i Nowoczesna są dziś osobno.
Napisz do autora: jakub.noch@natemat.pl
