
Rafał Trzaskowski pierwszym liderem opozycji, który wreszcie głośno mówi o tym, że do zjednoczenia głównych przeciwników PiS powinno dojść jak najszybciej. – Niewątpliwie mamy jako PO bardzo wielu specjalistów, którzy są przygotowani do rządzenia. W Nowoczesnej jest mnóstwo dobrej energii, fajni ludzie, sympatyczni, ale nie ma tam ludzi, którzy mają wielkie doświadczenie w zarządzaniu państwem - mówił polityk w Lublinie. I zaproponował formułę, dzięki której opozycja powinna stać się silniejsza.
Jesteśmy świadomi, że musi być porozumienie wszystkich partii politycznych. Zwłaszcza, że prawdopodobnie będzie zmiana ordynacji wyborczej. (...) I Nowoczesna tez dobrze o tym wie. Chociaż my tłumaczymy naszym kolegom oraz kolegom z Nowoczesnej, że powinniśmy się zająć PiS, a nie sobą. No ale konkurujemy... Wydaje mi się, że ten moment porozumienia nadejdzie. Ja jestem zwolennikiem tego, aby ten moment porozumienia nadszedł szybko...
Napisz do autora: jakub.noch@natemat.pl
