
– Wszystko zaczęło się cztery lata temu. Na początku przypominało to niewinną zabawę. Ale z czasem zaczęły się groźby – Iza Małysz opowiedziała w "Dzień Dobry TVN" o problemach ze stalkerką, która przez lata nękała jej córkę. – Wreszcie zdecydowaliśmy pójść na policję – dodał Adam Małysz, także obecny podczas wywiadu.
REKLAMA
– To były groźby karalne, nasza córka Karolina przychodziła ze szkoły bardzo przestraszona. Założyliśmy sprawę w sądzie. Ale sytuacja się nie poprawiła – opowiadał najlepszy polski skoczek narciarski.
Mimo upomnienia przez sąd, 14-letnia psychofanka córki Małyszów nie dawała spokoju rodzinie. Przysyłała wiadomości, zakładała także fikcyjne konta na portalach społecznościowych, publikowała zdjęcia Karoliny ukradzione wcześniej z internetu. Wreszcie po kolejnej wiadomości, Iza Małysz postanowiła opisać sytuacje na Facebooku.
– Zdecydowałam się upublicznić dane dziewczyny, mając nadzieję, że ktoś kompetentny będzie w stanie jej pomóc. Liczymy, że sytuacja będzie miała szczęśliwy finał zarówno dla nas jak i dla niej – powiedziała Iza Małysz. Dwa tygodnie temu pisaliśmy o problemach osobistych 14-letniej stalkerki, uczennicy jednej z warszawskich szkół.
źródło: DD TVN
Napisz do autora: oskar.maya@natemat.pl
