Specyficzne spotkanie prezydenta Andrzeja Dudy z Dodą (a raczej jej pośladkami...) postanowił skomentować nawet przedstawiciel Kościoła.
Specyficzne spotkanie prezydenta Andrzeja Dudy z Dodą (a raczej jej pośladkami...) postanowił skomentować nawet przedstawiciel Kościoła. Fot. Tomasz Stańczak / Agencja Gazeta

"Ceniona przez co niektórych dama z artystycznego ćwierćświatka" – tak o. Leon Knabit nazywa Dodę po jej ostatnim spotkaniu z prezydentem Andrzejem Dudą. Oburzony zachowaniem celebrytki na słynnych urodzinach prawicowego tabloidu "Super Express" dodaje, że na galę z udziałem prezydenta zakłada się strój wizytowy. "On reprezentuje nasze Państwo!" – oburza się słynny benedyktyn.

REKLAMA
Zdaniem zakonnika powinniśmy się cieszyć, "że jubileusz znalazł uznanie nawet u Pary Prezydenckiej", ale z oburzeniem komentuje on zdjęcia z finałowego show z udziałem piosenkarki i głowy państwa. "Wręczyła Parze Prezydenckiej jakieś słodkości, a obróciwszy się pokazała to, co pokazuje szympansica w zoo" – stwierdza o. Leon Knabit.
Oberwali od niego też przygotowujący galę tabloidu. "A organizatorzy szykują taki show?" – pyta retorycznie o sytuację z udziałem prezydenta Andrzeja Dudy . "Co za schamienie kultury bycia!" – kwituje.
Przypomnijmy, iż prezydent pojawił się na 25. urodzinach "Super Expressu" i już to ściągnęło na niego krytykę. Sytuację Andrzeja Dudy pogorszyła jeszcze Doda, kompletnie ośmieszając go podczas krojenia urodzinowego tortu. Głowa państwa znalazła się wówczas wysokości odsłoniętych pośladków blond-skandalistki...

Napisz do autora: wlodzimierz.szczepanski@natemat.pl