Józef Pinior o zarzutach korupcyjnych.
Józef Pinior o zarzutach korupcyjnych. Fot. Mieczysław Michalak / Agencja Gazeta

Sąd zdecydował, że były europoseł, senator PO i legenda antykomunistycznej opozycji PRL Józef Pinior nie zostanie zatrzymany w areszcie, mimo ciążących na nim zarzutów korupcyjnych. - Czuję się jak w "Procesie" Kafki – mówił w piątek w "Faktach po Faktach" na antenie TVN24.

REKLAMA
Sąd w Poznaniu podjął decyzję o zwolnieniu zatrzymanego przed kilkoma dniami Józefa Piniora. Odrzucił tym samym wniosek prokuratury o areszt tymczasowy dla byłego senatora. W rozmowie z Katarzyną Kolendą-Zaleską stwierdził on, że czuje się niewinny. – Okazało się, że są jeszcze sędziowie w Poznaniu, w Polsce, że wymiar sprawiedliwości zachowuje swoją autonomię – komentował.
Dziennikarka pytała Piniora o powody, dla których znalazł się w niekorzystnej sytuacji. – Dla mnie w oczywisty sposób użycie tej sprawy w obecnej sytuacji ma swój podtekst, swój wydźwięk polityczny – brzmiała odpowiedź. – Myślę, że chodzi także o to, żeby za wszelką cenę doprowadzić do kompromitacji – stwierdził Pinior. Jego zdaniem, wszyscy żyjemy na podsłuchu i dlatego sądzi, że na każdego da się znaleźć teraz haka.
Józefowi Piniorowi zarzuca się przyjęcie dwóch łapówek w łącznej wysokości 46 tys. zł. Pierwszą miał otrzymać od biznesmena za załatwienie pozwolenia w straży pożarnej na otwarcie galerii handlowej, drugą za koncesję na wydobywanie kopali. – Ja nie przyznaję się, nie było takich łapówek. Zrobię wszystko, żeby tę sprawę wyjaśnić. Jestem niewinny – przekonywał. Wcześniej wyjaśniając, że głównym dowodem w sprawie są podsłuchy telefoniczne.
Przekonany o swojej niewinności polityk skupia się na materiałach związanych z jego osobą. – Wiem, co robiłem, czego nie robiłem – mówił w programie "Fakty po Faktach". A na pytanie, co sądzi o emocjonalnym zachowaniu prokuratora, który przerywał konferencję w jego sprawie, stwierdził, że przede wszystkim wzruszyło go wsparcie ze strony społeczeństwa i opozycyjnych przyjaciół, m.in. Władysława Frasyniuka i Danuty Kuroń.

Napisz do autorki: karolina.blaszkiewicz@natemat.pl

pokojny i wyważony

wiem, co robiłem, czego nie robiłem
czuję się niewinny
raczej nie, nie jestem znany od tej stroyn. żenby ktoś próbował sugerować korzyści mateiralne. Starałem się tego unikać.
Nie kojarzą mnie z polityką bieżącą, interwencyjną.
czuję się jak w Procesie KafkiJózef Pinior - szuka się haków na pierwsze pokolenie ludzi Solidarności,
prokurator - trudno mi to komentować. dla mnie najważniejsze były wyrazy solidarności
o 23 zobaczyłem Zalewskiego, Kulor, to było dla mnie szczególnie wzruszające.Nie byłem świadomy tego poparcia ze strony społeczeństwa.

żbeyśmy mieli do siebie zaufanie. Jestem zbudowany tym.
Modzelewski i Frasyniuk