Fot. Michał Szczerba / Twitter

– Polska jako jeden z nielicznych krajów UE nie przyjęła do siebie ani jednego dziecka-sieroty z obozów uchodźców z Grecji i Włoch – napisał poseł Michał Szczerba, który zamieścił na Twitterze niechlubną, choć ważną dla Polaków grafikę.

REKLAMA
Często piętnuje się w Polsce ludzi, którzy nie reagują na widok przemocy - na ulicy, w tramwajach, a nawet za ścianą u sąsiada. Ale gdy źle dzieje się poza granicami naszego kraju - problem nas nie dotyczy. To chowanie głowy w piasek ma swoje efekty, a grafika wykonana na podstawie danych z UNICEFU demaskuje naszą "wrażliwość".
logo
Gdzie trafiają dzieci - uchodźcy relokowani z Grecji i Włoch? źródło: Michał Szczerba / Twitter
Grafika pochodzi z serwisu uchodzcy.info. Te dane jednak nie są dla częsci komentujących negatywnym zjawiskiem - wręcz przeciwnie. – Bardzo dobrze, mamy dość "swoich" dzieci które potrzebują pomocy – czytamy pod wpisem na facebookowym profilu portalu.
– Jeśli przyjmiemy dzieci to także ich rodziców i od tego się zaczyna. Oni są niereformowalni w żaden sposób. Pomoc i owszem ale u nich – piszą kolejni.
źródło: uchodźcy.info