Wyniki badań edukacyjnych PISA pokazują, że reforma Anny Zalewskiej jest bez sensu.
Wyniki badań edukacyjnych PISA pokazują, że reforma Anny Zalewskiej jest bez sensu. Fot. Łukasz Cynalewski / AG

Politycy Prawa i Sprawiedliwości próbują nam wmówić, że gimnazja to nieudany eksperyment. Ale twarde dane mówią coś zupełnie innego. Chodzi o badania PISA, którym co trzy lata poddawane jest pół miliona 15-latków z całego świata. W ciągu ostatnich 15 lat nadrobiliśmy dystans do czołówki w obszarach czytania ze zrozumieniem, nauk przyrodniczych oraz matematyki.

REKLAMA
Wiadomo, że minister edukacji Anna Zalewska nie zmieni zdania, ale jednak opinii publicznej należy się ta informacja. Właśnie ogłoszono wyniki badań, które jasno pokazują, że gimnazja to udany eksperyment. Chodzi o ranking PISA, który co trzy lata bada wiedzę i umiejętności 15-latków (czyli właśnie gimnazjalistów).
W pierwszej edycji badania przeprowadzonej w 2000 roku Polska znacząco odstawała od unijnej średniej. Teraz jesteśmy w czołówce – polscy uczniowie są powyżej średniej krajów OECD (czyli najbardziej rozwiniętych gospodarczo państw świata) we wszystkich trzech obszarach. Najlepiej idzie im czytanie i interpretacja tekstu (3. miejsce w UE), w matematyce mamy 6. miejsce w UE, a w naukach przyrodniczych 10.
Jednym z głównych argumentów Prawa i Sprawiedliwości jest to, że gimnazja miały służyć wyrównywaniu szans edukacyjnych między dziećmi z mniej i bardziej zamożnych rodzin. Tymczasem badania wskazują, że znacznie wzrosła liczba dzieci, które osiągają najwyższe wyniki mimo tego, że pochodzą z biednych rodzin. Ale pewnie nawet to nie przekona minister Zalewskiej. Ciekawe jak ona wypadłaby w kategorii "rozumienie czytanego tekstu".

Napisz do autora: kamil.sikora@natemat.pl