Według diagnozy "Politico Europe" Jarosław Kaczyński ma decydujący wpływ na kierunek polityki Polski.
Według diagnozy "Politico Europe" Jarosław Kaczyński ma decydujący wpływ na kierunek polityki Polski. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Nie szkodzi, że prezes Prawa i Sprawiedliwości nie zajmuje żadnego wysokiego stanowiska w państwie. Jego decydujący wpływ na polską politykę zauważył portal "Politico Europe”, który opublikował właśnie ranking najbardziej wpływowych osób na kontynencie.

REKLAMA
Jarosław Kaczyński znalazł się w gronie 28 innych osób, ale zajął wysoką, bo aż czwartą pozycję. Zdaniem ekspertów z "Politico Europe”, to właśnie on będzie mieć decydujący głos w sprawie kreowania przyszłości Unii Europejskiej w 2017 roku i później. W rankingu przed Kaczyńskim znaleźli się kolejno burmistrz Londynu Sadiq Khan, przewodnicząca partii Alternatywa dla Niemiec Frauke Petry, oraz szef Ryanaira Michel O’Leary.
Prezes Prawa i Sprawiedliwości został oceniony jako "najpotężniejszy człowiek w swoim kraju” i zarazem ten, który steruje działaniami rządu z tylnego siedzenia.
Politico 28
o Jarosławie Kaczyńskim

Formalnie Jarosław Kaczyński jest tylko jednym z 460 członków polskiego parlamentu. W rzeczywistości były premier i aktualny przewodniczący rządzącej partii Prawo i Sprawiedliwość jest najpotężniejszym człowiekiem w swoim kraju, jakąkolwiek decyzję trzeba podjąć: Kto będzie kierować polską telewizją publiczną? Czy Donald Tusk dostanie poparcie na druga kadencję jako szef Rady Europejskiej? Czy premier Beata Szydło utrzyma swoje stanowisko? To Kaczyński podejmuje ostateczną decyzję. Czytaj więcej

Eksperci z "Politico Europe” zauważają też, że Jarosław Kaczyński razem z Viktorem Orbanem "dowodzą wschodnią flanką brygad antyestablishmentu, które zaliczyły znaczące zwycięstwa na Zachodzie, od Brexitu do Donalda Trumpa i szykują się do kluczowych wyborów we Francji, w Niemczech i Holandii w przyszłym roku".
Jarosław Kaczyński o swojej wizji Europy opowiadał podczas obchodów Święta Niepodległości. Prezes Prawa i Sprawiedliwości mówił wówczas, że w Unii Europejskiej są politycy, którzy narzucają wschodnim państwom swoje normy, zmuszając je do wyrzekania się własnej kultury i interesów narodowych.
– Musimy dążyć do trwałego zwycięstwa, do takiej sytuacji, w której będzie można powiedzieć: jest Polska, będzie Polska niepodległa, będzie niepodległy wielki naród polski – stwierdził wtedy Kaczyński.
źródło: TVN24