W tym kraju przysmakiem wigilijnym jest pasztet z kota. Nie chodzi o Azję, ale bogate europejskie państwo

W kilku kantonach Szwajcarii farmerzy zajadają się pasztetem z kotów. Znawcy twierdzą, że mięso z kota przypomina w smaku królika
W kilku kantonach Szwajcarii farmerzy zajadają się pasztetem z kotów. Znawcy twierdzą, że mięso z kota przypomina w smaku królika Fot: 123rf
Kocie mięso w czterech szwajcarskich kantonach podaje się na bożonarodzeniowym stole w formie bitek lub pasztetu. Legalnie. Tradycja ta przyprawia jednak o niestrawność obrońców zwierząt, którzy chcą zabronić tych praktyk. Jak dotąd – bezskutecznie.


Pasztet z kociąt jest tradycyjną szwajcarską potrawą bożonarodzeniową. Eksperci twierdzą, że w smaku kociego mięsa gustuje nawet 3 proc. szwajcarskiego społeczeństwa. Głównie są to farmerzy z kantonów: Lucerna, Appenzell, Jura i Berno. Zdaniem wielbicieli, kocie mięso smakuje jak królik. Podobnie też się przyprawia, dodaje czosnek i podaje z białym winem. Wiele prób zakazania takich kulinarnych ekstrawagancji spełzło na niczym, choć od lat angażuje się w takie akcje wiele osób publicznych – choćby Brigitte Bardot. Gdyby udało się jednak ten zakaz wprowadzić do szwajcarskiego prawa, to miałby on jedynie wymiar symboliczny. Z tradycją trudno bowiem walczyć.

Nie tylko Szwajcaria
Czym raczą w święta swoje podniebienia w innych krajach? We Francji absolutnym numerem 1 wigilijnej wieczerzy jest pasztet z kaczych i gęsich wątróbek – fois gras. W Norwegii na świątecznym stole napotkamy osobliwą zupę mleczną z cynamonem i . . suszoną wędliną. Tradycja nakazuje, aby na stole pojawiło się też dziewięć rodzajów ciasteczek, wszystkie powinny być przygotowane w domu, a absolutnym hitem wśród najmłodszych jest pepperkake, czyli piernikowy ludzik.

W Azji w czasie świąt na stołach królować będą aromatyczne smakołyki. Do najpopularniejszych należą ciasteczka z lepkiego ryżu, następnie zapiekane w liściach bananowca. Prawdziwą gratką dla miłośników dobrego jedzenia może okazać się tradycyjna kolacja w Ghanie. Mieszkańcy przygotowują na ten dzień roku – rodzaj kaszy uzyskiwany z połączenia mąki kukurydzianej i wody. Do tego dobrze doprawiony kurczak i odrobina sosu shito – pikantnej mieszanki na bazie pomidorów, czosnku, oleju rybnego i pikantnych przypraw. Do takiego zestawu nierzadko dodawana jest także zupa z masła orzechowego i cebuli z ryżowymi kulkami. Smacznego.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0"Chodziło o to, by mężczyźni odzyskali godność". Tomasz Raczek szczerze o zamknięciu "Playboya"
0 0Przestajemy zwracać uwagę na cenę i smak. Zaczyna się liczyć co innego
Zysk 0 0Mówią, że to polska "Gra o tron". Za nami premiera kolejnej części piastowskiej sagi
Brita 0 0Co powinno pić dziecko? Dobrą wodę znajdziesz nie tylko na sklepowych półkach
0 0"Chętnie przeproszę". Dziwny wpis kobiety, która oskarżyła Grodzkiego
0 0Marszałek Grodzki odpowiada na materiał TVP. Mówi o "drodze sądowej"
FELIETON MICHALIK 0 030-krotność ZUS, czyli tak PiS chce karać za rozum i kwalifikacje
INN:Poland 0 0ZUS vs. przedsiębiorcza matka: 9 lat składek to za mało, by pójść na zwolnienie
0 0Lewica pod rękę z PiS i przeciw Gowinowi. Słowa Zawiszy zaskakują
0 0"Nikt nigdy nie pytał". Kandydat na ministra o braku wyższego wykształcenia
0 0Jest szczepionka przeciwko eboli. Na razie może eksperymentalnie pomóc w zwalczeniu epidemii
0 0Myślisz, że to lenistwo, a to depresja. 10 objawów choroby, których nie rozumie otoczenie