Minister sportu Joanna Mucha podczas konferencji po zakończeniu fazy grupowej Euro 2012
Minister sportu Joanna Mucha podczas konferencji po zakończeniu fazy grupowej Euro 2012 Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta

Leszek Miller w swoim felietonie dla "Super Expressu" napisał, że minister sportu Joanna Mucha jest "piękna jak Stadion Narodowy". To nie pierwszy raz, kiedy polityk wypowiadając się o minister Musze najpierw komentuje jej urodę, a dopiero potem dokonania.

REKLAMA

"Przepiękna jak Stadion Narodowy pani minister Mucha zapewnia, że ma dla pana Laty pewne propozycje" - to fragment felietonu szefa SLD Leszka Millera, który ukazał się w piątek na łamach "Super Expressu". Miller doskonale wpasował się w dobrze znany schemat, który w przypadku minister Muchy najpierw każe odwołać się do jej urody, a dopiero potem do ministerialnej działalności.

Wspomniany schemat znajduje zastosowanie nie od dziś - towarzyszy Musze od pierwszego dnia urzędowania. Miller nie jest pierwszym (komplemenciarzem? seksistą? - niepotrzebne skreślić), który w ten specyficzny sposób wypowiedział się o Musze. Oto tylko kilka innych przykładów.

Jak dotąd raczej jest znana z tego, że jest ładna, niż z tego, że ma jakieś przemyślenia polityczne.

Jarosław Kaczyński

prezes PiS

Minister Mucha jest ładną kobietą. Myślę, że zrobi wszystko, żeby opanować obecną sytuację. Jest na stanowisku raptem dwa miesiące, potrzebuje czasu.

Franciszek Smuda

trener piłkarskiej reprezentacji Polski

Odwołanie pani Muchy nic nie da. Raz, że jej nie odwołają, bo rząd ma ponad 230 posłów, którzy przegłosują wszystko. Ja nawet też byłbym przeciwny odwołaniu minister Muchy, bo ładna jest, jest na kim oko zawiesić, niech będzie. Jest weselej.

Jan Tomaszewski

poseł PiS

Joanna Mucha została ministrem, żeby stworzyć wrażenie, że Polska jest sexy krajem, w polityce grała urodą i seksapilem.

Janusz Palikot

szef Ruchu Palikota

Polityków (i selekcjonera kadry) wspomagają rzecz jasna tabloidy, które z lubością używają przymiotników do opisu urody minister sportu. Niemiecki "Bild" tak pisał o Musze w kontekście Euro 2012: "Jeżeli wszystko pójdzie dobrze, będzie to również jej sukces, jeśli nie, to wówczas piękna Joanna będzie być może musiała poszukać sobie nowego zajęcia". Jednak o ile tabloidom trudno się dziwić, o tyle w przypadku polityków można mieć wątpliwości, czy takie komplementy są na miejscu.