
Na Pomorzu „Barbara” wyrządziła spore straty w regionach kartuskim, wejherowskim, bytowskim i lęborskim. W wielu domach nie ma prądu, a straż usuwa połamane drzewa. Strażnicy apelują, żeby nie parkować samochodów pod drzewami. Dziś wiać ma w całej Polsce.
REKLAMA
Nie będzie dziś nawet jednego województwa, w którym wiatr nie będzie próbował urwać przechodniom głowy. Najgorsza sytuacja na razie jest na Pomorzu, gdzie z powodu wichury wprowadzono drugi lub trzeci stopień zagrożenia. W Polsce centralnej i na południu kraju we wszystkich województwach z powodu orkanu Barbara IMGW wprowadził pierwszy stopień zagrożenia.
Wiatr wieje z prędkością 80 km na godzinę, miejscami dochodzi nawet do 110 km na godzinę. Na Bałtyku szaleje sztorm z siłą wiatru nawet do 12 stopni w skali Beauforta. Straż pożarna tylko wczoraj do godziny 22 wyjeżdżała ponad 400 razy do interwencji. Najczęściej usuwano połamane konary z dróg.
Przewiduje się, że dziś strażacy będą mieli bardzo pracowity dzień. Apelują oni o to, żeby usunąć z balkonów ciężkie przedmioty i nie parkować samochodów pod drzewami. Policja prosi o ostrożną jazdę, tym bardziej, że poza silnym wiatrem spodziewane są jeszcze przelotne opady deszczu, więc drogi będą śliskie.
źródło: pogodynka.pl
