
Mieszkańcy Radomska nie poznali się na pomyśle władz miasta. W nowym parku, ku zdziwieniu przechodniów ukazały się drapieżne ptaki na uwięzi. Wszystko po to, aby przepędzić ptaki z terenu parku, a tym samym wyeliminować problem zanieczyszczonych ławek i alejek. – Nie polecam tego widoku osobom wrażliwym – piszą skonsternowani internauci.
Sprawa wydaje się prosta tylko na pierwszy rzut oka, a tak opisał ją pan Szymon, który zamieścił zdjęcie uwięzionych ptaków na Facebooku:
W ciągu zaledwie kilku godzin post udostępniono ponad 500 razy. – To chyba żart! – pisali komentujący. Inni dodawali, że to co zobaczyli na zdjęciu, to szczyt głupoty. – Ochrona zwierząt za to powinna się wziąć. Przecież to jest karalne – czytamy pod wpisem.
Dwie godziny po publikacji do sprawy odnieśli się przedstawiciele Radomska. Również na Facebooku wyjaśnili, że drapieżne ptaki, które pojawiły się w Parku Świętojańskim, mają za zadanie odstraszyć gawrony. Miasto poinformowało również, że ptakami zajmuje się licencjonowany sokolnik z Bełchatowa z dwudziestoletnim doświadczeniem.
Radomsko Miasto Otwarte
Wpis na Facebooku
Ale te wyjaśnienia okazały się niewystarczające. Pojawiły się kolejne oskarżenia o męczenie zwierząt. – Radomsko wstyd! – piszą internauci, którzy zaalarmowali w tej sprawie fundację na rzecz ochrony praw zwierząt.
Napisz do autora: krzysztof.majak@natemat.pl
