PiS nie mogło się bardziej samozaorać! Oskarżyli posła PO o przeszukiwanie rzeczy prawicy. Odpowiedź była bolesna
PiS nie mogło się bardziej samozaorać! Oskarżyli posła PO o przeszukiwanie rzeczy prawicy. Odpowiedź była bolesna

Gdy ogląda się takie sceny w polskim Sejmie, trudno nie czuć zażenowania. Ryszard Terlecki z PiS oświadczył, że "jest nagranie, na którym widać, jak poseł PO przeszukuje rzeczy posłów PiS". Rzeczywistość okazała się zupełnie inna.

REKLAMA

Ryszard Terlecki, czyli wicemarszałek Sejmu znalazł nagranie, na którym w jego opinii widać "znanego posła PO" w ławach poselskich PiS. Miał on przeglądać rzeczy pozostawione przez posłów Prawa i Sprawiedliwości.

Jednak teoria o przeszukiwaniu rzeczy posłów PiS bardzo szybko legła w gruzach.

Jak było naprawdę? Platforma Obywatelska opublikowała w odpowiedzi plik wideo, który nagrał "znany poseł PO", czyli Sławomir Nitras. Zrobił to właśnie w czasie, gdy zdaniem prawicowych polityków i dziennikarzy grzebał w rzeczach posłów.

Okazało się, że poseł Nitras nagrał kilkanaście książek leżących na podłodze w miejscu zajmowanym przez posłów PiS, a dokładniej – ich buty. Były to autobiografie Jarosława Kaczyńskiego "Porozumienie przeciw monowładzy. Z dziejów PC".

"Książki prezesa na podłodze? Zbrodnia!" - Zaczęli szydzić internauci.

Napisz do autora: krzysztof.majak@natemat.pl