
Wicepremier Mateusz Morawiecki zarobił pół miliona złotych na akcjach banku BZ WBK, którym kierował. Kiedy objął stanowisko w rządzie zdecydował, że nie będzie wykonywać operacji na tych środkach i słowa dotrzymał. Zamrożone pieniądze zarobiły się same, kiedy przez ostatni rok wzrosła wartość akcji.
Jako prezes banku Mateusz Morawiecki zarabiał ok. 250 tys. zł miesięcznie. Po rozpoczęciu kariery w rządzie, jego miesięczny budżet spadł do 15 tys., ale wygląda na to, że jego finanse i tak mają się lepiej, niż przeciętnego ministra.
Według "Super Expressu" udało mu się wzbogacić o pół miliona złotych i to zupełnie bez własnej inicjatywy. Według zeznania z listopada 2015 roku, papiery wartościowe ministra rozwoju warte były 3 839 000 zł. Obecnie kwota ta wynosi 4 338 000 zł. Wszystko dzięki akcjom banku BZ WBK, które zwiększyły przez ostatni rok wartość o dokładnie 445 tys zł.
Mimo niespodziewanego sukcesu, Morawiecki dotrzymuje słowa i nie zamierza sprzedawać ani kupować nowych akcji. Zobowiązał się, że na czas pełnienia urzędu portfel akcji będzie zamrożony. Minister na brak pieniędzy nie narzeka. Obecnie majątek Morawieckiego wyceniany jest na 15,5 mln zł, co daje mu status najbogatszego z ministrów w rządzie Szydło.
źródło: SE.pl
