
Nie jestem projektantką, a już na pewno nie wizjonerką. Moda, ma według mnie spełniać funkcję przede wszystkim użytkową.
REKLAMA
Ma pomagać poczuć się, jak atrakcyjna i zadbana kobieta, która zna swoją wartość. Zdarza się, że jest dla mnie także udręką. Zwłaszcza w kryzysowych sytuacjach, kiedy nie mam całej godziny na przyglądanie się zawartości swojej szafy. Na szczęście, z wiekiem nauczyłam się umiaru. Klasyka i świadomość własnych zalet i mankamentów, to dla mnie moda najwyższych lotów.