W powiecie grójeckim spór polityczny wchodzi na niebezpieczny poziom.
W powiecie grójeckim spór polityczny wchodzi na niebezpieczny poziom. Fot. Karolina Falkiewicz / Agencja Gazeta

Nie mam już siły – twierdzi radna powiatu grójeckiego Teresa Bednarska. Na dowód tego, że stała się obiektem ataków politycznych pokazuje swój samochód. W aucie pocięte są wszystkie opony, ktoś sprayem przez cały bak wymalował napis „pisior pier...y,”, a jakby tego było mało, wszystkie szpary między drzwiami zostały wypełnione pianką montażową.

REKLAMA
O zdewastowanym samochodzie informuje TVP Info. Na zdjęciu widać niebieskiego Forda Fiestę z wymalowanym na lewym boku wulgarnym napisem. Auto stoi na kołach, widać przecięte opony. Według doniesień telewizji do ataku doszło dwa dni temu, auto należy do radnej Teresy Bednarskiej, przewodniczącej klubu PiS w powiecie grójeckim.
W Grójcu jest głośno o radnej od miesięcy, kiedy lekarz Walid Tennou w imieniu środowiska lekarskiego złożył oświadczenie na temat jej wypowiedzi, jaka miała paść w trakcie posiedzenia. Lekarz zarzuca radnej, że obrażała lekarzy nazywając ich pazernymi. Pikanterii w tym wszystkim dodaje fakt, że mąż radnej został niedawno zatrudniony na stanowisku dyrektora szpitala w Grójcu. Radna stanowczo zaprzecza, na dowód tego, że takich słów nie powiedziała odsyła do stenogramów z posiedzenia.
Jej wypowiedź poniosła się szerokim echem w lokalnych mediach, radna wydała więc oficjalne oświadczenie i wystąpiła z wnioskiem o sprostowanie w lokalnych mediach. Groziła sądem w przypadku, gdyby nie spełniono jej żądania.
Czy te wydarzenia miały związek ze zniszczeniem samochodu? A może styl rządzenia radnej, która wzorem posłów Prawa i Sprawiedliwości w ostatniej chwili wprowadza zmiany do porządku obrad? Do czasu ujęcia sprawcy odpowiedzialnego za zdewastowania auta przez policję i wyjaśnienia motywów Grójec będzie żył jedynie domysłami.