
Dwa biurowce zakupione przez Izby Administracji Skarbowej od dewelopera Satoria Group kosztowały podatników 27 mln złotych. Przeliczyliśmy, że w tej cenie urzędnicy mogliby wynajmować biura przez około 12 lat. Ci jednak woleli kupić je na własność.
Biurowce mieszczą się przy ulicy Erazma Ciołka na warszawskiej dzielnicy Wola. urzędniocy fiskusa zajmą 6 tys. metrów kwadratowych. Eksperci zajmujący się transakcją twierdzą, że w tej skali to jedna z rekordowych umów z udziałem "budżetówki". Wszystko to dzieje się jednak w czasie gdy stolica przeżywa nadpodaż biur.
Ceny wynajmu na słynnym Mordorze przy Domaniewskiej (Służew Przemysłowy) spadły do 10 euro za metr kwadratowy za miesiąc. A to dlatego, ze błyskawicznie rozwija się nowe zagłębie biurowe bliżej centrum. W ofertach można wybierać jak w ulęgałkach. Niezasiedlony jest choćby biurowiec wybudowany przez Pocztę Polską obok Galerii Mokotów. Ceny wynajmu spadły w ubiegłym roku o 20 proc. donosi serwis PRnews
Urzędnicy kreślą jednak śmiałą wizję połączenia Urzędu Kontroli Skarbowej i innych jednostek nowo utworzonej Administracji Skarbowej w jeden kompleks budynków. I choć wiele urzędów przeprowadza sie do wynajmowanych biur oni akurat chcą własności.
Ewa Szkodzińska
Izba Administracji Skarbowej w Warszawie
Najbardziej zadowolony jest jednak deweloper. Satoria Group hurtowo skomercjalizował osiem budynków biurowych. Ulokowały się w nich liczne instytucje oraz urzędy, a wśród nich m.in. Izba Celna, Prokuratura i Urząd Pracy. Mają rozmach.
Napisz do autora: tomasz.molga@natemat.pl
