"Nie kojarzę typka". Zapytaliśmy młodych, czy potrafią rozpoznać Kazika, Lindę, Jerzego Stuhra... Usiądź, zanim włączysz
"Nie kojarzę typka". Zapytaliśmy młodych, czy potrafią rozpoznać Kazika, Lindę, Jerzego Stuhra... Usiądź, zanim włączysz Fot. Mateusz Trusewicz / naTemat

Są twarze, które zna absolutnie każdy? Też tak mi się wydawało, ale jednak postanowiłem to sprawdzić. Zapytałem młodych przechodniów, czy byliby w stanie rozpoznać znanych twórców kultury. Jeśli należysz do pokolenia, które rozpoznałoby Bogusława Lindę, Kasię Kowalską czy Jerzego Stuhra nawet z zamkniętymi oczami, możesz przeżyć szok.

REKLAMA
Od kilku dni w internecie krąży selfie, które zrobił w metrze pewien nastolatek z Nowej Zelandii. Chłopak nie miał pojęcia, z kim się fotografuje, ale w razie czego pstryknął fotkę i wrzucił ją na Twittera. Zadał też pytanie: "Czy ktoś wie, kto to jest? Ludzie proszą go o autografy na koszulkach".
Tajemniczym gwiazdorem, którego nie rozpoznał nastolatek okazał się... Nick Cave. Tweet zaczął błyskawicznie rozchodzić się w mediach społecznościowych, a chłopak był nawet gościem lokalnego nowozelandzkiego radia. Przyznał, że naprawdę nie wiedział kim jest mężczyzna.
Internauci są w szoku - również ci z Polski, chociaż u nas Nick Cave nie jest najpopularniejszym artystą. Tysiące osób zadają jednak magiczne pytanie, które zawsze pojawia się w takich przypadkach: "Jak można nie znać Nicka Cave'a!". Otóż można.
A jak byłoby w Polsce? Czy młodzi rozpoznaliby tych, których ich rodzice uważają za ikony świata kultury? Sprawdziłem to na ulicach Warszawy. Zapytałem młodszych przechodniów, czy byliby w stanie rozpoznać twarze polskich "znanych ludzi". Wybrałem kilka "gwiazd", o różnym stopniu rozpoznawalności. Zresztą, zobaczcie sami.
Zanim zaczniemy się śmiać, warto zastanowić się, z czego wynika nasze zdziwienie. Najłatwiejszym wytłumaczeniem tego, że młodzi nie rozpoznają "znanych twarzy", jest odwołanie się do ogólnego poziomu wiedzy młodych ludzi, być może również do kiepskiej edukacji i oczywiście - gier komputerowych, którym poświęcają zbyt wiele czasu.
Ale sonda tak naprawdę nie pokazuje tego, jak mało wiedzą młodzi, tylko..., że nie jesteśmy już tacy młodzi. Dzisiejszych 20-latków i 30-latków dzieli prawdziwa przepaść. I nie ważne, że ktoś wciąż czuje się na 18 lat. Różnica między pokoleniem "z" a pokoleniem "y" może okazać się jeszcze większa, niż ta między "igrekami" a "iksami". Każde pokolenie ma swoich idoli, ale każdemu pokoleniu trudno jest zrozumieć tych kolejnych.
Jeśli dziwi Cię to, w jaki sposób odpowiadali uczestnicy naszej sondy, sprawdź, czy Ty rozpoznałbyś osoby wskazane przez nich. Zapytaliśmy młodych przechodniów, kogo oni rozpoznaliby bez najmniejszego problemu. Oto ludzie, których wymienili:
logo
logo
logo
logo
logo
Nie wiesz kto jest na zdjęciach? Zapytaj młodszych - dziś "każdy" zna tych ludzi...

Napisz do autora: krzysztof.majak@natemat.pl