
Kocyk na kolanach, kubek kakao, pies z grzeje w stopy - idealna atmosfera do czytania książki. Ale tej tak nie przeczytasz. Tekst w "Niewidzialnych" zobaczysz dopiero gdy, wyjdziesz z nią na mróz. Do środowiska, w którym żyją osoby bardzo często przez wielu z nas niedostrzegane.
Szary karton zamiast kolorowej okładki, w ramach tytułu naklejony niespecjalnie starannie pasek papieru. – Na półce księgarni pozostałaby niezauważona i pominięta. Podobnie, jak osoby bezdomne, których niekiedy całym dobytkiem jest zwykły, szary karton – podkreśla Aleksandra Adrian, która odpowiada za projekt z ramienia Fundacji Kapucyńskiej im. bł. Aniceta Koplińskiego.
Bo to właśnie bezdomni, podopieczni braci kapucynów są autorami tej książki. W środku są wspomnienia, wiersze, rysunki, a nawet sztuka teatralna. Ale żeby to wszystko poznać, będziesz musiał się wysilić i wyjść na mróz. Dopiero niska temperatura pozwala zobaczyć zawartość. Chodzi o to, żeby dostrzec i zrozumieć osoby dla wielu na co dzień przezroczyste. Wczuć się w ich codzienną sytuację.
Fundacja Kapucyńska im. bł. Aniceta Koplińskiego
– Ludzie bezdomni są kategoryzowani według krzywdzących stereotypów. Zapominamy, że tak jak my mieli kiedyś pracę, domy, rodziny i przyjaciół, których stracili z różnych, nierzadko niezależnych od siebie powodów. Przez brak wrażliwości, nieustanny pośpiech, a nawet ignorancję otoczenia utracili oni także nadzieję na to, że mogą zmienić swoje życie. Liczymy, że nasza inicjatywa pomoże wpłynąć na postrzeganie osób bezdomnych, oddając im głos i pokazując ich zwykłą, ludzką wrażliwość – mówi Marek Sekretny, Prezes Fundacji Kapucyńskiej.
Datki zebrane ze sprzedaży książki wspomogą Fundację Kapucyńską, która planuje rozbudowanie siedziby i jadłodajni dla osób bezdomnych w Warszawie.
