
Marszałek Marek Kuchciński chce zmian w Regulaminie Sejmu. Chodzi przede wszystkim o zwiększenie możliwości karania posłów, którzy mówią nie na temat i utrudniają mu prowadzenie obrad. Ale zastrzeżenia ma nawet kierowane przez ludzi PiS Biuro Analiz Sejmowych. Dotarliśmy do opinii prawnej, którą przygotowali sejmowi prawnicy.
REKLAMA
Marek Kuchciński nie panuje ani nad swoimi emocjami, ani nad emocjami posłów. To jego decyzja stała się przyczynkiem do niemal trzytygodniowej okupacji Sejmu. Polityk wyciągnął z tego wnioski. Nie, nie podał się do dymisji – wręcz przeciwnie, zamierza rządzić jeszcze twardszą ręką.
Chce zmian w Regulaminie Sejmu, które ułatwiłyby mu karanie posłów. Alarmował o tym na Twitterze poseł Michał Szczerba z PO. Wśród planowanych zmian jest m.in. możliwość karania posłów, którzy mówią nie na temat i utrudniają prowadzenie obrad. Marszałek ma też dostać możliwość odebrania prawa do reprezentowania Sejmu na wyjazdach zagranicznych.
Dotarliśmy do pełnej notatki Biura Analiz Sejmowych w sprawie proponowanych zmian w Regulaminie Sejmu. Prawnicy Biura, które jest kierowane przez ludzi Prawa i Sprawiedliwości, zwracają uwagę, że jeden z pomysłów Marszałka może być niekonstytucyjny. Chodzi o ograniczenie możliwości zgłaszania wniosków formalnych. Dzisiaj może to zrobić każdy poseł, po zmianach mógłby to robić tylko szef klubu. To najbardziej rażące ograniczenie.
Napisz do autora: kamil.sikora@natemat.pl
