Nad filmem "Pucz" mieli pracować Adam Bielan i Jacek Kurski.
Nad filmem "Pucz" mieli pracować Adam Bielan i Jacek Kurski. Fot. Kadr z filmu "Pucz"

Nazywany "dokumentalnym" film "Pucz" jest emitowany w TVP niemal tak często, jak reklama syropu na kaszel. Jego autorką jest Ewa Świecińska, ale decydujący wpływ na ostateczny kształt produkcji mieli politycy PiS: spindoktor Adam Bielan i prezes TVP Jacek Kurski – mówią rozmówcy Onetu z kręgów kierownictwa partii rządzącej.

REKLAMA
Tuż po wybuchu kryzysu w Sejmie politycy Prawa i Sprawiedliwości zaczęli przekonywać, że to była próba puczu, siłowego przejęcia władzy. Taką narrację miał suflować próbujący wrócić do łask Adam Bielan – podaje Onet.
Polityk był w tym czasie bardzo aktywny medialnie, próbował m.in. wrzucić mediom temat o buncie wewnątrz PO i próbie obalenia Grzegorza Schetyny przez młodych posłów. Miał też podpowiedzieć kilka ruchów, które pomogły poprawić wizerunek PiS i zaszkodzić opozycji, m.in. konsultacje marszałka Senatu z dziennikarzami czy wrobienie Ryszarda Petru w negocjacje.
Wicemarszałek Senatu współpracował też z innym spindoktorem, choć znanym z mniej finezyjnych metod, czyli Jackiem Kurskim. – Adamowi, który przekonał prezesa do przyjęcia narracji o puczu, w sukurs przyszedł Jacek z dokumentem w TVP. Oficjalnie jego autorką została Ewa Świecińska, lecz to Adam miał decydujący głos na kolaudacji "Puczu" – cytuje jednego z współpracowników Kaczyńskiego portal Onet.
źródło: Onet

Napisz do autora: kamil.sikora@natemat.pl