
W poniedziałek Sąd Okręgowy w Poznaniu uchylił areszt tymczasowy dla Adama Z. oskarżonego w głośnej w sprawie śmierci Ewy Tylman. Po wyjściu na wolność Adam Z. ma pozostawać jedynie pod policyjnym dozorem, obowiązywać ma go też zakaz opuszczania kraju.
REKLAMA
Potwierdzają się więc informacje, które podawaliśmy w naTemat w miniony piątek. Jak wówczas informowaliśmy, nieoczekiwane rozstrzygnięcie miała ostatnia rozprawa w sprawie śmierci Ewy Tylman, na której zeznawał m.in. partner oskarżonego Adama Z. – On tego nie zrobił – powiedział Dominik M. przed wejściem na salę sądową.
Sąd Okręgowy w Poznaniu zdecydował się wyłączyć jawność jego zeznań. Kiedy media powróciły na salę, sędzia poinformowała, iż pojawiły się przesłanki przemawiająca za zmianą kwalifikacji czynu Adama Z. Jego udział w śmierci 26-letniej poznanianki miałby zostać rozpatrywany jako nieudzielenie pomocy, a nie zabójstwo. Za to Adamowi Z. groziłaby jedynie kara do 3 lat pozbawienia wolności.
Jak wskazywaliśmy w piątek, możliwość zmiany kwalifikacji czynu prawdopodobnie wiązałaby się ze zwolnieniem Adama Z. z aresztu tymczasowego. Mężczyzna przebywa w nim już od roku i prawie trzech miesięcy. Ostatnia decyzja w sprawie jego przedłużenia zakładała, iż oskarżony miał być pozbawiony wolności do 23 lutego. W poniedziałek poznański sąd podjął decyzję o tym, iż może on wyjść na wolność. Jej zaskarżenie zapowiada już prokuratura.
Napisz do autora: jakub.noch@natemat.pl
źródło: TVN24
