
Wypowiedzi Wojciecha Cejrowskiego z zasady wywołują kontrowersje, ale tym razem podróżnik uderzył wyjątkowo mocno. Dostało się Mariuszowi Błaszczakowi, który chwalił kierowcę BOR, mimo iż ten doprowadził do wypadku limuzyny premier Beaty Szydło.
Wojciech Cejrowski
Publicysta, podróżnik
Beata Szydło trafiła na tydzień do szpitala, ale minister Błaszczak twierdził, że jego zachowanie było właściwe. – Był idiotą, że walnął w drzewo. Jego obowiązkiem służbowym było staranować pojazd, który się pcha na premiera. Źle postąpił, niezgodnie z procedurami. Natychmiast wylatuje z roboty, bo nie ma nerwu do tej pracy! – stwierdził Cejrowski.
Wojciech Cejrowski
Publicysta, podróżnik
Do wypadku z udziałem limuzyny Beaty Szydło doszło przed dwoma tygodniami. W samochód premier uderzyło seicento prowadzone przez 21-letniego Sebastiana K.
Źródło: "Radio Koszalin"
