Choć papież Franciszek jest bardzo aktywny w sieci, skrytykował "kulturę retweetu".
Choć papież Franciszek jest bardzo aktywny w sieci, skrytykował "kulturę retweetu". Fot. Mykhaylo Palinchak/123rf.com

Papież Franciszek podpadał swoimi wypowiedziami już chyba wszystkim. Bo to, co w jego słowach podoba się jednym, to od razu krytykują inni. I tak w kółko. Tym razem od Ojca Świętego dostało się tym, dla których w życiu ważne są retweety, lajki i udostępnienia...

REKLAMA
Papież Franciszka obserwuje na Twitterze ponad 10 mln użytkowników. I właśnie tam napisał, co myśli o zasadach panujących w wirtualnym świecie. "Nie lekceważ wartości dawania dobrego przykładu. Ma on większą moc niż tysiąc słów, tysiąc lajków, retweetów czy filmów na YouTube" - napisał przywódca Stolicy Apostolskiej.
No i się zaczęło...
Wcześniej papież podpadał już za zabieranie bezdomnych na wycieczki, jeżdżenie komunikacją publiczną, wyrozumiałość dla gejów czy niekrytykowanie rozwodników. Oczywiście jedni chwalili, ale drudzy ganili. Sam Franciszek nadal zdaje się jednak tymi kontrowersjami nie przejmować.
I jeszcze jedno - Papież swoje a internauci swoje. Wpis krytykujący "kulturę retweetu", zebrał ponad 52 tys. polubień i został retweetowany już ponad 22 tys. razy. Na złość...?