
Z takich funkcjonariuszy polska policja może być dumna! Jak informuje KWP w Bydgoszczy, we wtorek jeden z toruńskich policjantów w brawurowy sposób zatrzymał 37-letniego kierowcę BMW, który pod wpływem alkoholu stwarzał zagrożenie na ulicach miejscowości Książki. Dokonał tego w czasie wolnym od służby i... na rowerze.
– Polski lotnik to jest taki, że jak trzeba będzie, to nawet poleci na drzwiach od stodoły – przywołał kiedyś słynną sentencję Bronisław Komorowski. Tymczasem bydgoski komendant wojewódzki od teraz może chwalić się, że jego policjanci "jak trzeba, to i na rowerze BMW dogonią". I potwierdzą to świadkowie wyjątkowej akcji, która w miniony wtorek miała miejsce w miejscowości Książki.
KWP w Bydgoszczy
o wyczynie jednego z toruńskich policjantów
Choć to rower mierzący się z BMW wydaje się najbardziej spektakularnym elementem tej historii, tak naprawdę dopiero po zatrzymaniu auta toruński policjant zmuszony był popisać się największym profesjonalizmem. 37-letni kierowca wybuchł agresją, więc funkcjonariusz musiał go obezwładnić i opanować sytuację do przyjazdu patrolu.
Kiedy przyjechali już jego koledzy po fachu będący tego dnia na służbie i mający do dyspozycji radiowóz, okazało się, iż kierowca BMW miał 3 promile alkoholu. Przed zatrzymaniem chciał za wszelką cenę uciec, bo już ciążył na nim zakaz kierowania pojazdami. Mężczyzna trafił do aresztu. Teraz jego sprawą zajmie się sąd, który okoliczności zatrzymania z pewnością nie oceni jako łagodzących...
Napisz do autora: jakub.noch@natemat.pl
źródło: KWP Bydgoszcz
