Do Komisji Europejskiej trafił projekty zmiany przepisów. Chodzi o to, żeby Unia nie wspomagała partii zmierzających do demontażu UE.
Do Komisji Europejskiej trafił projekty zmiany przepisów. Chodzi o to, żeby Unia nie wspomagała partii zmierzających do demontażu UE. 123RF

W całej Europie rośnie liczba partii i ugrupowań eurosceptycznych, które co prawda nawołują do demontażu wspólnoty, ale jednocześnie wyciągają ręce po pieniądze na swoją działalność. Ta swoista schizofrenia polityczna w końcu spotkała się z krytyką i już do Komisji Europejskiej trafił projekt zmiany prawa.

REKLAMA
O to, by przestać „dokarmiać” eurosceptyków, zaapelował szef frakcji chadeckiej Europejskiej Partii Ludowej w Parlamencie Europejskim Manfred Weber. Eurodeputowany zastrzegł jednocześnie, że nie chodzi mu o to, by zakazać wyrażania swoich poglądów. Jego zdaniem można być niechętnym wobec Unii i głośną ją krytykować, nawet na sali obrad. Problem w tym, że jego zdaniem Unia nie powinna finansować tych, którzy chcą Unię Europejską zdemontować.
Dotychczasowe przepisy prawne UE pozwalają ubiegać się partiom politycznym o roczne finansowanie w formie dotacji. Pieniądze mogą być przeznaczone na organizowanie konferencji, koszty kampanii wyborczych do Parlamentu Europejskiego czy różnego rodzaju publikacje. – Dla mnie to nie do przyjęcia, by za fundusze unijne promowano i umacniano radykalne postawy – przekonuje Weber.
źródło: express.co.uk

Napisz do autora: pawel.kalisz@natemat.pl