
Kim chciałbyś zostać, jak dorośniesz? Odpowiedź na to pytanie bywa problematyczna, zwłaszcza dla dzieci, którym tak samo zwinnie, co wbieganie po drabinkach na czas, idzie dodawanie ułamków albo recytowanie nazw wszystkich afrykańskich stolic. I o ile perspektywa odnalezienia się w konkretnej dziedzinie kilkulatkowi raczej nie spędza snu z powiek, to rodzicowi - już owszem. Problem w tym, że często chęć wychowania “małego geniusza” bierze górę nad wychowywaniem “małego człowieka”.
Zacznijmy od kwestii podstawowej: jak stwierdzić, że nasze dziecko jest utalentowane? Jak tłumaczy Justyna Święcicka - psycholog z Akademii Kreatywności, prowadząca zajęcia dla dzieci zdolnych, przekonuje, że talentu w naszych dzieciach nie ma co szukać na siłę - jeśli takowy posiadają, na pewno nas o tym poinformują: - Dzieci posiadające ponadprzeciętne umiejętności w jakiejś dziedzinie ujawnią je bez stymulacji. Robią coś, bo sprawia im to przyjemność. Jeśli dodatkowo wykonują daną czynność w wyjątkowy sposób - wtedy mamy do czynienia z talentem - zapewnia psycholog.
Rodzice “talenciaków” muszą dość szybko stać się specjalistami od motywacji, ewentualnie przygotować sobie zapas błyskotliwych odpowiedzi na pytanie: “Ale po co ja mam to w ogóle ćwiczyć?”. Oczywiście, jest szansa, że nasze dziecko będzie do działania motywowało się samo, napędzane ciekawością związaną ze zdobywaniem nowych umiejętności. Bardziej jednak prawdopodobne, że czasem do pracy trzeba je będzie zachęcić. Jak? - Na dzieci doskonale wpływa system wzmocnień pozytywnych, czyli nagrody - przekonuje Justyna Święcicka.
Oprócz nagród społecznych, czyli wyrazów uznania i pochwał, dobrze działa system nagród konkretnych. Mogą to być różnego rodzaju drobiazgi, które dzieci kolekcjonują - nalepki, figurki, ale też fundowanie dziecku różnego rodzaju przyjemności - wspólnego wyjścia, spędzania czasu razem.
Drugą, poza motywowaniem, nie mniej ważną umiejętnością, jaką rodzice utalentowanego dziecka muszą posiąść jest… odpuszczanie. - Rodzice bywają zbyt sztywni, zbyt mocno naciskają na dziecko. Nie pozwalają mu samodzielnie odkrywać swoich talentów, tylko wyznaczają konkretne dziedziny, na jakich dziecko ma się skupić - ostrzega Justyna Święcicka. Rodzicom, którzy obawiają się, że jeśli nie będą dziecka wystarczająco kontrolować, zaprzepaści ono swoje przyszłe szanse na sukces, psycholog radzi zwolnić:
W ramach podnoszenia młodemu zdolniasze poziomu motywacji, możemy zaproponować mu udział w akcji Almatur: wystarczy, że nakręcimy filmik, lub zrobimy zdjęcie naszemu dziecku “przy pracy”. Udokumentowanie większych (udział w olimpiadzie przedmiotowej) i mniejszych (udział w akademii szkolnej) sukcesów to sposób na obniżenie ceny wkacyjnego wyjazdu z Almaturem. Szczegóły akcji znajdziecie na stronie: mojewakacje.almatur.pl
Artykuł powstał we współpracy z Almatur.
Partnerzy akcji: Brainly (znane w Polsce pod nazwą Zadane.pl), Charaktery, Cogito, mamaDu
