
Premier Beata Szydło rzekomo ustala na Nowogrodzkiej strategię działań rządu. Wicepremier Mateusz Morawiecki był tam razy w tygodniu i prawdopodobnie ustalił dymisję szefa PZU oraz obsadę innych stanowisk. Mariusz Błaszczak musiał odwołać spotkanie z unijnym komisarzem, by stawić się przed oblicze prezesa PiS.
Wystarczyło ustawić kamerę stanąć pod Nowogrodzką (siedziba partii rządzącej i biuro poselskie Jarosława Kaczyńskiego), by zobaczyć jak krótka jest smycz, na której prowadzeni są politycy Prawa i Sprawiedliwości. Pokazał to wczoraj materiał TVN o prawdziwym "centrum dowodzenia" Polską.
To wszystko jednak nie powinno nas dziwić, bo skoro Jarosław Kaczyński jest szefem partii, która tworzy rząd, to jego członkowie muszą z nim wszystko ustalać. – Staram się robić wszystko, żeby pomiędzy nami przepływ informacji był jak najlepszy – tłumaczyła premier Beata Szydło. Do centrum dowodzenia PiS stawiają się także szefowie instytucji, którzy zapewniają o ich niezależności.
7 marca w środę na spotkanie z Jarosławem Kaczyńskim późnym wieczorem przyjechał prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński. Podobnie jak w innych przypadkach, nie było oficjalnego komunikatu. Oczywiście Adam Glapiński to bliski współpracownik Jarosława Kaczyńskiego i współtwórca Porozumienia Centrum. Kiedy jednak rok temu zastępował na tym stanowisku Marka Belkę obiecywał, że przede wszystkim będzie ekonomistą.
Adama Glapiński
Deklarował, że kierowany przez niego narodowy bank będzie "unikał wchodzenia w spory z rządem i ministrem finansów, niezależnie która z partii będzie u władzy". Przypomnijmy jeszcze jedna wypowiedź Adama Glapińskiego jako kandydata na prezesa NBP:
Adam Glapiński
I jako prezes NBP dotrzymał słowa. Nie dyskutuje publicznie, nie z ministrem Morawieckim, tylko z szefem wszystkich szefów. Zastanawiacie się, dlaczego mimo wygranych w sądzie klientów z bankami nie ma jeszcze ustawowego uregulowania problemu kredytów frankowych? Dlaczego Morawiecki jako minister finansów liczy na dużą wypłatę zysku z NBP? Po ile dziś frank? Odpowiedź może być taka, że z prezesem wszystko już ustalone.
Napisz do autora: tomasz.molga@natemat.pl
