
Lider Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna nie pojawił się na dzisiejszym marszu "Kocham Cię, Europo", co już mu się wytyka. – Organizatorzy marszu raczej stawiali na ideę europejską, a nie prezentowanie liderów partyjnych. Tak odebraliśmy ich intencje, dlatego nie chcieliśmy tego narzucać – tłumaczy nam Jan Grabiec, rzecznik Platformy Obywatelskiej.
REKLAMA
Lista polityków, którzy przybyli na dzisiejszy marsz w obronie wartości Unii Europejskiej, jest długa. Znaleźli się na niej m.in. szef Nowoczesnej Ryszard Petru, posłanka Kamila Gasiuk-Pihowicz, posłowie PO: Michał Szczerba, Joanna Mucha, europosłanka Róża Thun. Ale w tym gronie zabrakło szefa Platformy Obywatelskiej. Nieobecność Grzegorza Schetyny natychmiast dostrzeżono i skomentowano. Europosłanka PO Róża Thun poinformowała, że dzwonił do niej i chciał, by pozdrowić manifestujących – zauważyła Wp.pl. Odniosła się do tego to także Dorota Wellman, która otworzyła manifestację. Prezenterka TVN podkreśliła, że nie wystarczy telefon, ważna jest obecność.
Z liderem PO nie udało nam się skontaktować. Na nasze pytanie o jego nieobecność odpowiedział za to rzecznik PO Jan Grabiec. – Z tego, co wiem, to pan Schetyna jest nieobecny w Warszawie – stwierdził Grabiec. Tłumaczył też, że na marszu pojawili się inni liderzy partii i powiewały flagi PO. Dalej Grabiec wyjaśnił, że organizatorzy manifestu "stawiali na ideę europejską, a nie prezentowanie liderów partyjnych".
– Tak odebraliśmy ich intencje. Nie chodzi o eksponowanie liderów partyjnych, dlatego nie chcieliśmy tego narzucać. Na marszu obecni byli Róża Thun i Michał Szczerba, którzy są bardzo aktywni jeśli chodzi o problematykę europejską – słyszymy od rzecznika PO.
Napisz do autorki: daria.rozanska@natemat.pl
