"Przez całe życie był pan odważny i mądry". Tak Szyszce za wycinkę Puszczy dziękowali w Hajnówce

Jan Szyszko w Hajnówce dowiedział się, że jest odważny i mądry.
Jan Szyszko w Hajnówce dowiedział się, że jest odważny i mądry. Fot. Agnieszka Sadowska / Agencja Gazeta
Minister środowiska odwiedził wydział leśny Politechniki Białostockiej w Hajnówce. Tam chlebem i solą witali go opowiadający się za PiS samorządowcy, księża, leśnicy i mieszkańcy. – Przez całe swoje życie był pan odważny i mądry i za to panu bardzo dziękujemy – usłyszał Jan Szyszko.


W Hajnówce Szyszkę spotkały same przyjemności. M.in. dostał pismo, w którym padły słowa o jego odwadze i mądrości, podpisane przez wójtów gmin Puszczy Białowieskiej czy nadleśniczego Hajnówki. Ostatni wychwalał politykę PiS, przekonując, że "nowa władza dostrzegła rozmiar klęski i błędne kierunki poprzednich twórców prawa". – Zatrzymano też drugą stronę, która posługuje się hipotezami i błędnymi teoriami, żeby doprowadzić Puszczę do ruiny, co im się częściowo udało. Aktywna gospodarka leśna to najlepsza forma ochrony przyrody (...) – dodał.

Wśród zgromadzonych w auli wydziału przeważali zwolennicy Szyszki. – Jedno drzewo się wycina, a w zamian drugie rośnie. Nie zgadzam się, że Puszcza sama da sobie radę. Czy człowiek dałby sobie radę, gdyby się nie leczył? – spytał ktoś retorycznie. Ktoś inny stwierdził natomiast, że Szyszko jest "jedynym, który chroni Puszczę" i żeby "Bóg dał mu zdrowie". Inaczej zareagowano na pytanie zadane przez ekologa z Fundacji Dzika Polska Adama Bohdana, który chciał wiedzieć, czy Szyszko zatrzyma wycinkę po apelu unijnego komisarza.

Wszyscy dowiedzieli się, że "rząd stara się wykorzystać zasoby przyrodnicze dla dobra człowieka", a "priorytetem dla UNESCO i wszędzie jest człowiek". Ponadto Szyszko zauważył, iż jeszcze wiele czasu zajmie "powstrzymywanie kornika-drukarza". Ministrowi w Hajnówce towarzyszyli wiceministrowie Andrzej Konieczny i Jarosław Zieliński. Pierwszy zauważył, że resortowi zależy na rozmowach z ekologami. Potem zdziwił tych obecnych słowami... o akcji Greenpeace: "Jak byliście na dachu ministerstwa liczyliśmy, że przyjdziecie porozmawiać, ale niestety". – Trzeba było ich z tego dachu zrzucić – dorzucił radny PSL Mikołaj Janowski.


źródło: bialystok.wyborcza.pl

Napisz do autorki: karolina.blaszkiewicz@natemat.pl

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
"Wyobraźcie sobie, co by było...".[b] Terlikowski zaskakuje opinią ws. naklejek "Gazety Polskiej"[/b]

"Wyobraźcie sobie, co by było...". Terlikowski zaskakuje opinią ws. naklejek "Gazety Polskiej"

Joanna Scheuring-WielgusJoanna Scheuring-Wielgus

Procedowany projekt ustawy o powołaniu Komisji, która ma się zająć problemem pedofilii, to nic innego jak ściema, zasłona dymna i pozorowane działanie. Po pierwsze od tej komisji de facto nic nie zależy, nie ma żadnych sprawczych kompetencji, które pozwoliłyby na penalizowanie przestępców seksualnych, którzy dopuszczają się czynów seksualnych na niepełnoletnich.

PiS pozbierało się po porażce Szydło. [b]Ma kandydata na inne ważne stanowisko w UE

PiS pozbierało się po porażce Szydło. Ma kandydata na inne ważne stanowisko w UE