40 przedszkolaków z Chotomowa trafiło do szpitala z objawami zatrucia pokarmowego.
40 przedszkolaków z Chotomowa trafiło do szpitala z objawami zatrucia pokarmowego. Fot. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Gazeta

Nie ma roku, by w przedszkolach i szkołach nie dochodziło do masowych zatruć pokarmowych wśród dzieci. Tym razem do niebezpiecznego zdarzenia doszło w podwarszawskim Chotomowie. Placówka apeluje, by rodzice zgłaszali się z dziećmi do szpitala, jeśli tylko zauważą niepokojące objawy.

REKLAMA
Zatrucie wykryto w czwartek, od tamtego czasu w szpitalu znalazło się już 40 dzieci ze 120, które znajdowały się w tym czasie w przedszkolu. Lekarze uspokajają, że zdrowiu tych, które są pod opieka medyczną, już nic nie zagraża.
Sanepid jest w trakcie analizowania próbek jedzenia ze stołówki przedszkola. Podejrzewa się, że zdarzenie wywołały bakterie coli lub salmonella. Placówka planuje w poniedziałek dezynfekcję i zostanie otwarta dopiero we wtorek. Do czasu wyjaśnienia sprawy, posiłki dzieciom dostarczać będzie zewnętrzna firma cateringowa.
Miejmy nadzieję, że tym razem historia skończy się dobrze, jednak postawienie na firmy cateringowe również nie zawsze wystarcza, by rozwiązać problem. Pisaliśmy w naTemat o tym, że pacjenci aż pięciu warszawskich szpitali obsługiwanych przez jedną firmę cateringową zatruli się salmonellą.
Źródło: rmf24.pl

Napisz do autora: lidia.pustelnik@natemat.pl