Gdzie Rydzyk nie może, tam Owsiak dotrze.
Gdzie Rydzyk nie może, tam Owsiak dotrze. fot. Łukasz Widziszowski

A to Ojciec Rydzyk nie mógł pomóc? – dziwią się torunianie po informacji, że to Jerzy Owsiak i WOŚP pomogą lokalnemu Hospicjum dla Dzieci „Nadzieja”. We wtorek Owsiak odwiedził placówkę aby w imieniu Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy przekazać specjalistyczny samochód.

REKLAMA
– Będzie służył nie tylko do pomocy domowej realizowanej przez placówkę, ale także do transportu pacjentów w pozycji leżącej. Pojazd ma możliwość przewozu 5 osób, w tym pacjenta na noszach i wózku inwalidzkim. Został wyposażony w lawetę i nosze z systemem uprzęży do bezpiecznego transportu małych pacjentów. Mamy nadzieję, że auto będzie efektywnie i długo służyło placówce, podnosząc komfort i jakość opieki nad pacjentami – mówi Jerzy Owsiak, prezes zarządu Fundacji WOŚP.
Gdy tylko temat podchwyciły lokalne media pojawiły się gorące komentarze czytelników. Jak wiadomo w Toruń ma też innego, ważnego dobrodzieja. To ojciec Tadeusz Rydzyk, który akurat nie pochylił się nad niedostatkami toruńskiego hospicjum. Tym bardziej, że tak przydatny dar nie szokuje wartością. Przystosowany do specjalistycznych zadań samochód kosztował blisko 140 tys. zł.
Orkiestra sfinansowała zakup ze zbiórki 1% podatku dla organizacji pożytku publicznego. W roku 2016 na konto Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy wpłynęło 4,1 mln złotych. Środki te przeznaczone zostały zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, m.in. na wsparcie dla hospicjów dziecięcych, dla których zakupiono w sumie 29 samochodów osobowych. Jeden z samochodów wymagał specjalnego dostosowania do potrzeb zgłoszonych przez placówkę, dlatego jego przekazanie musiało zostać odłożone w czasie. Właśnie to auto trafiło w miniony wtorek do Torunia.