
Władze Bolesławca chciały przy okazji przeprowadzanej reorganizacji szkolnictwa na terenie gminy zmienić nazwę szkoły z "Bohaterów II Armii Wojska Polskiego” na "Jana Pawła II”. Nie zmienili, bo nie zgodził się na to... działacz Prawa i Sprawiedliwości, dolnośląski kurator oświaty, Roman Kowalczyk.
REKLAMA
Mieszkańcy gminy nie chcieli już, by ich dzieci uczyły się w szkole noszącej imię „Bohaterów II Armii Wojska Polskiego”. Ktoś uznał, że trzeba wymazać historię tej formacji, w której większość kadry oficerskiej stanowili Rosjanie. Władze gminy stwierdziły, ze z poprzedniej nazwy pasuje im tylko "dwójka”, i od teraz szkoła będzie nosić imię Jana Pawła II.
Ale tak się nie stanie. Na zmianę nie zgodził się dolnośląski kurator oświaty Roman Kowalczyk. W piśmie wysłanym do władz miasta argumentował, że nowa nazwa nie jest właściwa, bowiem szkoła już nosi imię "bohaterów”, tak niechcianych w Bolesławcu.
O całym zamieszaniu informuje zastępca prezydenta miasta Kornel Filipowicz, który w krótkim filmie zamieszczonym na YouTubie opisuje zaistniałą sytuację. Wiceprezydent w trakcie nagrania przy okazji oświadcza, że w tej sytuacji na razie szkoła nie będzie miała żadnego patrona. Rezygnują z "Bohaterów II Armii Wojska Polskiego” i będą szukać innej nazwy. Może nowa spodoba się związanemu z Prawem i Sprawiedliwością kuratorowi.
