
Niedawno głośno zrobiło się o Beacie Nowosielskiej, która chciała powitać Donalda Tuska "kajdankami i szubienicą". Spadła na nią za to fala krytyki, ministerstwo wyraziło dezaprobatę dla tego wpisu, a sama Nowosielska zrezygnowała z pracy. Dziennikarze informowali, że znalazła zatrudnienie w Wojewódzkim Funduszu Ochrony Środowiska w Toruniu. Ale równie szybko minister Szyszko "wycofał wyznaczenie" Nowosielskiej na to stanowisko. Mogłoby się wydawać, że to już koniec jej kariery. Ale chyba nie zostało to jeszcze przesądzone. Była dyrektor z resortu środowiska pojawiła się na międzynarodowej konferencji w Tucznie – ujawniają reporterzy Oko.press.pl.
W czwartek, 27 kwietnia br., Nowosielska przyjechała do Piły limuzyną ministra. W piątek pomagała urzędnikom resortu w przygotowaniach w "stodole" Szyszki w Tucznie. Wstęp do niej mieli tylko współpracownicy ministra i goście zaproszeni przez resort. Czytaj więcej
