Beata Nowosielska była dyrektor departamentu edukacji i komunikacji Ministerstwa Środowiska
Beata Nowosielska była dyrektor departamentu edukacji i komunikacji Ministerstwa Środowiska Fot. Screen z Facebooka

Niedawno głośno zrobiło się o Beacie Nowosielskiej, która chciała powitać Donalda Tuska "kajdankami i szubienicą". Spadła na nią za to fala krytyki, ministerstwo wyraziło dezaprobatę dla tego wpisu, a sama Nowosielska zrezygnowała z pracy. Dziennikarze informowali, że znalazła zatrudnienie w Wojewódzkim Funduszu Ochrony Środowiska w Toruniu. Ale równie szybko minister Szyszko "wycofał wyznaczenie" Nowosielskiej na to stanowisko. Mogłoby się wydawać, że to już koniec jej kariery. Ale chyba nie zostało to jeszcze przesądzone. Była dyrektor z resortu środowiska pojawiła się na międzynarodowej konferencji w Tucznie – ujawniają reporterzy Oko.press.pl.

REKLAMA
"Pan mnie atakuje! Ja jestem osobą prywatną, przyjechałam sobie tutaj, natomiast pan mnie nagabuje" – w taki sposób Beata Nowosielska zwróciła się do dziennikarzy Oko.press.pl, którzy spotkali byłą urzędniczkę resortu środowiska na międzynarodowej konferencji.

W czwartek, 27 kwietnia br., Nowosielska przyjechała do Piły limuzyną ministra. W piątek pomagała urzędnikom resortu w przygotowaniach w "stodole" Szyszki w Tucznie. Wstęp do niej mieli tylko współpracownicy ministra i goście zaproszeni przez resort. Czytaj więcej

Reporterzy Oko.press.pl chcieli dowiedzieć się, kto zaprosił Beatę Nowosielską na międzynarodową konferencję, którą resort zorganizował tuż przed majówką, w Hotelu Gromada w Pile i w posiadłości Jana Szyszki w Tucznie. "Jest Pani tutaj prywatnie? Nie jest Pani razem z grupą z ministerstwa? Nie było Pani wczoraj w Tucznie? – dociekali dziennikarze portalu. Nowosielska wykrzykiwała tylko, że to nie ich sprawa. A biuro prasowe na pytania reporterów Oko.press.pl odpowiedziało, że Nowosielska nie jest już zatrudniona w resorcie i bezpośrednio do niej należy kierować wszystkie pytania.
Beata Nowosielska, była dyrektor departamentu edukacji i komunikacji Ministerstwa Środowiska, zasłynęła ostatnio z komentarza o karze śmierci, którą należy wykonać na przewodniczącym Rady Europejskiej. W mediach społecznościowych zamieściła wpis: "Powitanie dla Tuska? Kajdanki i szubienica". Szybko okazało się, że ten komentarz nie jest incydentem. Nowosielska w sieci regularnie obraża, zwłaszcza polityków opozycji i przedstawicieli poprzedniego rządu. Na przykład rzeczniczce prasowej Nowoczesnej Katarzynie Lubnauer na Twitterze w styczniu napisała dosadnie: "Pani Katarzyno, jakieś noworoczne postanowienia? Może jakaś siłownia albo aerobik? Buzia się nie mieści w kadrze".
Najpierw ministerstwo zareagowało oficjalnym oświadczeniem, w którym wyraziło dezaprobatę dla tego typu opinii. W piśmie zaznaczono, że poglądy Nowosielskiej i sposób ich "wyrażania w portalach społecznościowych, nie są stanowiskiem Ministerstwa Środowiska", a prywatną opinią urzędniczki. Zaledwie dzień później Nowosielska zrezygnowała z pracy w resorcie. Media donosiły także, że Nowosielska znalazła zatrudnienie w Wojewódzkim Funduszu Ochrony Środowiska w Toruniu. Ale równie szybko tę informację zdementowało MŚ. "Ministerstwo Środowiska informuje, że w związku ze złożeniem wypowiedzenia przez Panią Beatę Nowosielską, Minister Środowiska wycofał wyznaczenie Pani Beaty Nowosielskiej na stanowisko przewodniczącej Rady Nadzorczej Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Toruniu" – zapisano w komunikacie skierowanym do mediów.
źródło: Okopress.pl