W Pałacu Buckingham zwołano pilne spotkanie w środku nocy.
W Pałacu Buckingham zwołano pilne spotkanie w środku nocy. fot. PolizeiBerlin (Creative Commons Attribution-Share Alike 4.0 International)

Pracownicy brytyjskiego dworu zostali wezwani do Pałacu Buckingham o godz. 3:00 w nocy w trybie pilnym. Brytyjskie media prześcigają się w spekulacjach - czyżby stan zdrowia królowej Elżbiety II lub księcia Filipa nagle się pogorszył? W czwartkowe przedpołudnie oficjalnie w tej sprawie wypowiedziały się królewskie służby prasowe. Wątpliwości w sprawie stanu zdrowia pary królewskiej rozwiano, ale przekazano także zaskakujące wieści.

REKLAMA
Wszyscy zdrowie, ale...
Do Pałacu zostali wezwani bez wyjątku wszyscy przedstawiciele brytyjskiego dworu, a także cały personel pałaców Windsor i Sandringham. Brytyjskie "Daily Mail", które zawiadomiło o nocnym spotkaniu w Pałacu Buckingham określiło wydarzenie jako "niezwykłe" i "niepokojące". Spory tłum Brytyjczyków i przedstawicieli mediów zebrał się pod siedzibą królowej w oczekiwaniu na wieści.

Internauci spodziewali się najgorszych informacji na temat 91-letniej królowej Elżbiety II lub 96-letniego księcia Filipa. Jednak już rano jeden z urzędników, chcący zachować anonimowość, poinformował Associated Press, że "tego typu spotkania odbywają się od czasu do czasu". Powiedział również, że "nie ma powodu do zmartwień".
Niepokój w sprawie zdrowia pary królewskiej ostatecznie rozwiano w czwartkowe przedpołudnie. Okazało się jednak, że brytyjska rodzina królewska ma światu do zakomunikowania coś bardzo ważnego. Jak poinformowano, książę Edynburga Filip za kilka miesięcy z pełnienia oficjalnych obowiązków zrezygnuje. Taką decyzję książę miał on podjąć przede wszystkim ze względu na swój sędziwy wiek. 10 czerwca małżonek królowej Elżbiety II skończy 96 lat. Na taki krok książę Edynburga zdecydował się samodzielnie, ale ma w tej sprawie pełne poparcie królowej Elżbiety II.
"Procedura śmierci" od dawna przygotowana
Jakiś czas temu "The Guardian” informował, że istnieje bardzo ściśle określona procedura na wypadek śmierci królowej, która zaczęła powstawać już w latach 60. ubiegłego wieku. Awaryjny scenariusz zakłada, że pierwszy o śmierci Elżbiety dowie się jej osobisty sekretarz, następnie - Premier Wielkiej Brytanii, a w dalszej kolejności rządy krajów, dla których Elżbieta II jest głową państwa oraz kraje Wspólnoty Narodów.
Co więcej, procedura obejmuje również sposób postępowania brytyjskich mediów, które mają zawczasu przygotowane teksty na tę smutną okoliczność. Jako pierwsze o śmierci królowej zostaną poinformowane agencje informacyjne i BBC.