Dziennikarka i podróżniczka Martyna Wojciechowska została zatrzymana wraz ze swoją ekipą w Pakistanie.
Dziennikarka i podróżniczka Martyna Wojciechowska została zatrzymana wraz ze swoją ekipą w Pakistanie. Fot. Adam Stępień / Agencja Gazeta

"Początek był rewelacyjny. Spotkałam tu wspaniałych, serdecznych i gościnnych Ludzi. Potem zaczęły się problemy..." - tak Martyna Wojciechowska zaczyna opublikowany w czwartek facebookowy wpis, w którym informuje o zatrzymaniu jej ekipy w Pakistanie. Tamtejszym służbom nie spodobało się, że polska podróżniczka i dziennikarka wśród Pakistanek przygotowywała kolejny odcinek programu "Kobieta na krańcu świata".

REKLAMA
"Zostaliśmy zatrzymani przez wywiad wojskowy (Inter-Services Intelligence). Siłą skonfiskowano nam sprzęt i uniemożliwiono pracę. Kolejne dni spędziliśmy w areszcie domowym pod stałą kontrolą policji i wojska. W końcu, po niemal dobie podróży przez góry pod eskortą dotarliśmy do Islamabadu. Kamer nadal nie odzyskaliśmy, ale trzymajcie proszę kciuki za szczęśliwy powrót do domu całej naszej ekipy" - napisał Martyna Wojciechowska.
Była redaktorka naczelna polskiej edycji "National Geographic", a obecnie dyrektor programowa Travel Channel poinformowała, że pakistańskie służby specjalne zatrzymały ją w północno-zachodniej części kraju, niedaleko granicy z Afganistanem. Czyli w jednym z tych miejsc, gdzie życie kobiet jest szczególnie trudne i niestety niezbyt mocno poważane. Gwałty, dokonywane poprzez oblanie kwasem lub ukamienowanie "morderstwa honorowe", aranżowane siłą małżeństwa i przemoc domowa są problemami w całym Pakistanie, ale w tym regionie upowszechniły się szczególnie.
Jak alarmuje organizacja Human Right Watch, co roku w Pakistanie około 1000 kobiet pada ofiarami "morderstw honorowych", a liczba zgwałconych idzie co najmniej w dziesiątki tysięcy. Rzeczywista skala przestępstw seksualnych nie jest jednak znana, gdyż nawet jeśli kobiety nie wstydzą się, że padły ofiarami gwałcicieli, nie mają gdzie udać się po pomoc.
Wielkim problemem w Pakistanie jest też sankcjonowana przez państwo pedofilia. Na porządku dziennym jest tam wydawanie za mąż nastolatek. W 2016 roku pakistański rząd pod naciskiem opinii międzynarodowej podjął próbę wprowadzenia przepisów zakazujących zawierania małżeństw osobom poniżej 18. roku życia. Jednak mająca status organu konstytucyjnego Rada Ideologii Islamskiej potrzebowała zaledwie kilkanaście dni na zatrzymanie prac nad nowelizacją prawa, którą określiła jako "antyislamskie bluźnierstwo".
Kilka miesięcy później Rada przyczyniła się też do zachęcenia Pakistańczyków do częstszego stosowania przemocy domowej. W maju ubiegłego roku islamscy ideologowie wydali dokument, w którym pozwalają "lekko bić żonę", gdy ta "nie słucha poleceń męża", "odmawia ubierania się zgodnie z wolą męża", "nie zgadza się na współżycie ze względów innych niż religijne", oraz "gdy nie kąpie się po stosunku lub w czasie menstruacji".