
Andrzej Byrt ambasador RP we Francji cieszył się takim szacunkiem w świecie dyplomatów, że kiedy rząd PiS chciał go wymienić, kilka osób odmówiło Ministerstwu Spraw Zagranicznych zajęcia jego stanowisko. Witold Waszczykowski na to: "wskazano, by szukać następcy w środowiskach uniwersyteckich".
Zapytałem kiedyś ministra Waszczykowskiego, czy ma już kogoś na moje miejsce. Przyznał, że rozmawiał z kilkoma osobami, ale one mu odmówiły. Spytałem więc o plan B. Usłyszałem: "Wskazano, by szukać następcę w środowiskach uniwersyteckich". Gdy spytałem, kto wskazał, minister się zorientował i wyjaśnił, że w języku polskim czasem używa się formy bezosobowej i nie ma co doszukiwać się tutaj drugiego dna.
