Problem jest międzynarodowy i tak stary, jak sama policja i inne służby. Jeśli śmierć Igora Stachowiaka ma nie pójść na marne, to powinniśmy zadbać o to, by takie "wypadki przy pracy" już się policjantom nie zdarzały.

REKLAMA
Musimy naciskać na każdy rząd, by każda taka sprawa - również taka, która nie kończy się śmiercią - była szybko wyjaśniana, a sprawcy ukarani. Każdy przypadek policyjnych tortur musi służyć ulepszaniu procedur, by zapobiegać patologii.