
Jarosław Kaczyński, zawsze przedstawiany jako genialny strateg, cierpliwy i wytrawny gracz polityczny, którego pomysły i strategia polityczna dla jego obozu władzy są nie do podważenia, budzi z jednej strony strach i grozę, a z drugiej politowanie. Niejednokrotnie śmiano się z braku prawa jazdy, robionych mu zakupów czy niewyczyszczonego garnituru. Ale jak jest naprawdę i jak wygląda pozasejmowe życie prezesa?
REKLAMA
Wojciech Cieśla, Michał Krzymowski i Paweł Reszka rozmawiali z bliskimi współpracownikami Jarosława Kaczyńskiego i pytali: jak wygląda życie Jarosława Kaczyńskiego, kiedy nie widzimy go w świetle kamer? Okazuje się, że wizerunek prezesa przedstawiony w popularnym od kilku miesięcy "Uchu Prezesa" niewiele odbiega od prawdziwego życia prezesa Kaczyńskiego.
Technologicznie został w epoce Gierka
Telefon wykonywany z drugiego końca świata, dla Jarosława Kaczyńskiego wcale nie jest taką oczywistością jak dla wszystkich innych na codzień korzystających z telefonów komórkowych. "Rozmawiając przez telefon ze znajomym politykiem, będącym akurat w Dominikanie, nie mógł wyjść ze zdumienia: – Jak to jest pan w dżungli? Przecież rozmawiamy przez telefon".
Działanie internetu i elektroniczne zakupy też do końca nie mieszczą się w jego głowie: "Prezes podchodzi do jednego z młodych pracowników sekretariatu. W ręku trzyma wyprasowany stuzłotowy banknot. Pyta, czy można by mu kupić książkę, o której czytał w gazecie. – Ale wie pan, podobno trudno ją zdobyć – zasępia się. Pracownik: – Kupiliśmy ją w 15 minut w Empiku. Była też dostępna we wszystkich księgarniach internetowych."
To tylko wycinek z wielu historii, który pokazuje, że bez zaufanych ludzi ze swojego otoczenia, Jarosław Kaczyński nie byłby w stanie funkcjonować. Przerastają go codzienne sprawy, na które przeciętny człowiek nawet nie zwraca uwagi i robi je automatycznie, bez większego zastanowienia.
Współpracownicy
Jego najbardziej zaufani ludzi to Jacek Cieślikowski i Jacek Rudziński, pani Basia, pracownik sekretariatu Radosław Fogiel i działaczka partii Janina Goss. To oni chodzą do sklepu, zamawiają garnitury czy kupują mu karmę dla kota. Wożą prezesa w gości oraz na groby matki i brata. Wiążą mu krawaty, czyszczą marynarki z paprochów i dostarczają wypłatę w białej kopercie. To właśnie dzięki nim Jarosław Kaczyński żyje jak pod kloszem.
Jego najbardziej zaufani ludzi to Jacek Cieślikowski i Jacek Rudziński, pani Basia, pracownik sekretariatu Radosław Fogiel i działaczka partii Janina Goss. To oni chodzą do sklepu, zamawiają garnitury czy kupują mu karmę dla kota. Wożą prezesa w gości oraz na groby matki i brata. Wiążą mu krawaty, czyszczą marynarki z paprochów i dostarczają wypłatę w białej kopercie. To właśnie dzięki nim Jarosław Kaczyński żyje jak pod kloszem.
O wizycie krawca, kosmetykach w łazience, czekających pod drzwiami działaczach i wielu innych sytuacji z życia prezesa Prawa i Sprawiedliwości już w najnowszym wydaniu Newsweeka.
