
Nietypowa, ale poruszająca akcja pojawiła się na portalu Zrzutka.pl. Do ludzi dobrej woli jest tam kierowany apel o pomoc dla niejakiego Mańka. Czyli kundelka przygarniętego przez niezbyt zamożnego pana Jacka. Swojego właściciela pies kocha nad życie, ale na innych ludziach i zwierzętach odreagowuje trudne chwile, które los zgotował mu nim trafił do pana Jacka. Z tego powodu Mańkowi grozi nawet przymusowe uśpienie. Jedynym ratunkiem zdaje się pomoc behawiorysty.
"Niestety, Pan Jacek jest bardzo biednym, schorowanym, starszym człowiekiem, utrzymującym się jedynie z emerytury. Nie stać go, aby wychować swojego pupila pod okiem behawiorysty. Mimo, życiowych trudności i problemów, nadal na twarzy staruszka maluje się uśmiech i ogromna wdzięczność. Potrafi cieszyć się z każdej, nawet niewielkiej pomocy, co jest niezwykłym darem. Chcemy pomóc Panu Jackowi spełnić jego marzenie i dać lepsze życie jego psu, a co za tym idzie również jemu" – czytam w opisie akcji, której autorem jest Mikołaj Buzała.
Przyjaciele pana Jacka i jego Mańka na poszukiwanie speca od psiej psychologii potrzebują 2 tys. zł. Choć szybko znalazło się wielu darczyńców, wciąż trzeba kolejnych wpłat, by uzbierać potrzebną kwotę. "Mamy nadzieję, że możemy liczyć na twoją pomoc i zrzucisz się z nami na behawiorystę dla Mańka! Dajmy mu szansę stać się psim ideałem i pomóżmy tej przepięknej przyjaźni!" – zachęcają twórcy tej wyjątkowej akcji. Pomóc można POD TYM LINKIEM.