Stołeczni radni przegłosowali uchwałę o refinansowaniu zabiegów in vitro.
Stołeczni radni przegłosowali uchwałę o refinansowaniu zabiegów in vitro. Fot. Tomasz Markowski / Agencja Gazeta

Stołeczni radni podjęli dziś decyzję o tym, że zabiegi in vitro jakim będą chcieli poddać się mieszkańcy stolicy zostaną refundowane z miejskiej kasy. Episkopat burzy się z powodu pogwałcenia "ochrony życia ludzkiego", a radni Prawo i Sprawiedliwość przekonują, że ze strony Platformy Obywatelskiej to tylko próba zdobycia kilku głosów przed wyborami.

REKLAMA
Za projektem głosował 35 radnych, przeciwko było 23. Szacuje się, że z programu skorzysta do 2,5 tys. par. Radni nie ograniczają refinansowania wyłącznie do par małżeńskich, o pieniądze starać się też będą mogli pozostający w nieformalnych stałych związkach. Z kasy miasta będą opłacane trzy próby zapłodnienia in vitro.
Przeciwko uchwale byli radni Prawa i Sprawiedliwości. Ich zdaniem, program ma nie tyle rozwiązać problemy starających się o potomstwo, co zwiększyć notowania stołecznej Platformy Obywatelskiej. I rzeczywiście nie można wykluczyć, że takie a nie inne głosowanie to próba poprawy wizerunku PO po tym, jak władze miasta nie wsparły oficjalnie Parady Równości.
Tymczasem przedstawiciele Episkopatu głośno protestują przeciwko dzisiejszej decyzji warszawskich radnych. Przekonują, że metoda in vitro oznacza "zagładę tysięcy ludzkich zarodków" i jest "pogwałceniem zasady ochrony życia ludzkiego".
źródło: Gazeta.pl