
Ministerstwo Edukacji Narodowej publikuje podstawę programową, która wejdzie do szkół po wakacjach. Kontrowersje budzi lista lektur do liceum. Pewnie wielu artystów chciałoby by ich twórczość była omawiana i szerzona wśród uczniów. Są jednak tacy, którym to stanowczo przeszkadza i nie chcą, by ich prace znalazły się w podręcznikach.
Marcin Świetlicki, poeta i lider zespołu Świetliki w swoim oświadczeniu na Facebooku pisze "W związku z planowanym przez Ministerstwo Edukacji Narodowej umieszczeniem moich wierszy w nowych podręcznikach dla szkół średnich ogłaszam, że sobie tego stanowczo nie życzę.". O co chodzi artyście? O pozostałe nazwiska na liście. Choć jest tam np. Julian Tuwim, Wiesława Szymborska i Czesław Miłosz to nie chce być w jednym podręczniku z m. in. Janem Polkowskim – poetą o prawicowych poglądach, który uważa, że "Lalka" Prusa to powieść antypolska. Świetlicki wymienia też Wojciecha Wencla – poetę, który zasłynął "dzięki obronie teorii spiskowych o katastrofie smoleńskiej, czy określaniu tolerancji i równouprawniania mianem "gnoju", który trzeba z Polski wywieźć..." - o czym pisaliśmy w naTemat.
Lider Świetlików przyznaje, że wykreślenie go z listy byłoby też ukłonem w stronę nielubianych przez niego artystów: "Podejrzewam również, że Prawdziwi i Jedyni Polscy Poeci z tej listy (Wencel, Polkowski) wcale nie cieszyliby się z mojego towarzystwa na stronach podręcznika". Artysta wręcz błaga MEN o pominięcie jego wierszy twierdząc, że kto będzie chciał i tak do nich dotrze.
Fani Świetlickiego pod postem mu przyklaskują i biją brawo za postawienie się PiS. Są jednak tacy, którzy się z nim nie do końca zgadzają.
Głos zabrali też sami poeci. Wojciech Majkowski, autor kilkuset wierszy, który jak sam pisze "niepublikujący nigdzie poza internetem i niezabiegający nigdy o to, by moje utwory zostały wydane w jakiejkolwiek formie" jest zdumiony oświadczeniem Marcina Świetlickiego.
To nie pierwszy protest Świetlickiego. 3 lata temu odmówił przyjęcia nagrody Nike. Nie brał udziału w konkursie, bo według niego jest "organizowany przez instytucję, która wytacza procesy poetom za to, co myślą". Niestety w przypadku listy lektur może być już za późno. Może, ale nie musi, bo co prawda na stronie MEN jest napisane, że prekonsultacje podstawy programowej trwały do 2 czerwca, ale formularz zgłoszeniowy dalej jest aktywny.
