
"W funkcjonującym państwie prawa każdy obywatel może zwrócić się do wymiaru sprawiedliwości, gdy sądzi, że decyzje polityczne nie są zgodne z obowiązującym prawem. W Polsce wkrótce może to być niemożliwe"– alarmuje niemiecka edycja renomowanego serwisu "Huffington Post". I bez ogródek pisze o tym, że "Polska staje się państwem autorytarnym".
REKLAMA
Taka ocena towarzyszy najnowszym doniesieniom znad Wisły o demontażu niezależnego sądownictwa, do którego Prawo i Sprawiedliwość dąży walcząc m.in. z Krajową Radą Sądownictwa. Jak rzadko w tego typu materiałach niemieckiej prasy, tekst Sebastiana Christa nie kończy się tylko na suchej relacji, którą czytelnik szybko może zapomnieć. Dziennikarz niemieckiej edycji słynnego "Huffington Post" bez cienia politycznej poprawności pisze także o tym, jakie będą skutki autorytarnych działań Jarosława Kaczyńskiego i spółki.
Przede wszystkim zwraca on uwagę, iż PiS właśnie zdobywa "skuteczny środek do karania osób o innych poglądach". Christ skupia się jednak nie tylko na konsekwencjach "dobrej zmiany", które odczują Polacy. Stanowczo zwraca on również uwagę na to, że kiedy "Polacy pewnego dnia oburzą się już w innym kraju, także Niemcy będą wówczas żyli w innej Europie". "Autokratyczna Polska będzie wówczas miała do powiedzenia o wielu rzeczach, które bezpośrednio wpływają na nasze życie" – ocenia.
Zdaniem Sebastiana Christa, Niemcy zbyt słabo zdają sobie z tego sprawę i nie interesują się ostatnimi wydarzeniami w Polsce, bo rewolucyjne zmiany zachodzą tu powoli, a nie z hukiem. Zwraca on uwagę, iż niemiecka bezczynność w tej sprawie jest "skandaliczna" i może boleśnie przyjść za nią zapłacić. "Powinniśmy bronić się przed prawicowymi radykałami w Europie. Razem z pozostałymi demokratycznymi siłami w Polsce. Zanim będzie za późno" – podsumowuje Niemiec.
źródło: HuffingtonPost.de
