Kultowy zegarek astronautów.
Kultowy zegarek astronautów. Fot. Omega

Speedmaster to klasyka, która nie starzeje się jak wino – tak przynajmniej twierdzi George Clooney ambasador marki.

REKLAMA
– Pewne rzeczy są kultowe i wszyscy po prostu chcą je mieć. Nikt nie chce, by się zmieniały. Zazwyczaj gonimy za nowoczesnymi rozwiązaniami, wystarczy spojrzeć na telefony komórkowe. W przypadku rzeczy uznawanych za ponadczasową klasykę jest inaczej. Tu oczekujemy pewnej stałości, a wszelkie drastyczne zmiany przynoszą rozczarowanie – zaznacza Clooney i tym samym daje wyraz uznania, że nowa wersja kultowego zegarka nie została podana drastycznym zmianom.
Speedmaster marki Omega wpisuje się w amerykański wyścig w Kosmosie. Był to pierwszy zegarek, który wylądował na Księżycu i podobno wszystkie amerykańskie dzieci wiedziały, że zegarki Omega, to zegarki astronautów. I dlatego wszyscy chcieli takie mieć.
logo
Modele zaprezentowane w zeszłym tygodniu w Warszawie. Fot. Omega
Co ciekawe ta kosmiczna sława kultowego modelu jest nie do końca zasłużona, bo pierwotnie model – zgodnie ze swoją nazwą – zaprojektowany był jako zegarek kierowców rajdowych. Jednak to jego kosmiczne przeznaczenie przyniosło mu sławę, a Speedmaster do dziś kwalifikuje się wciąż do lotów w kosmos. Co więcej, jest na wyposażeniu Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.