
Armeńczyk Grigor Szaginian, radny sejmiku świętokrzyskiego, chciał pomóc innym, tak jak kiedyś Polacy pomogli jemu. Mocno zaskoczyła go reakcja internautów po jego propozycji przygarnięcia do własnego domu uchodźców z Syrii. Trudno jednak być zdziwionym, bo hejt na przyjmowanie obcokrajowców trwa od dawna i się nasila.
"Jestem zdziwiony, zszokowany falą hejtu. Nie byłem do tego przyzwyczajony. Chciałbym odpowiedzieć tym wszystkim osobom, które piszą do mnie na Facebooku, że to nie będzie obciążeniem dla podatników. Wszystko to na mój koszt, w moim lokalu, na moją odpowiedzialność." Czytaj więcej
