
Prokuratura ponownie umorzyła śledztwo w sprawie, wydawać by się mogło, obraźliwego wpisu radnej PiS Anny Kołakowskiej. Internetowy komentarz był w wymierzony w posłankę PO Agnieszkę Pomaskę. Na zdjęciu darła kartkę z treścią projektu uchwały ws. obrony suwerenności Rzeczypospolitej i praw jej obywateli. Projekt był przygotowany właśnie przez PiS.
Agnieszka Pomaska złożyła w w sprawie wpisu zawiadomienie. Jednak według gdańskiej prokuratury intencją Anny Kołakowskiej "było wyłącznie wyrażenie dezaprobaty, a nie faktyczne skłonienie kogokolwiek do ataku na pokrzywdzoną".
Gdańska prokuratura
Pomaska postanowiła zaskarżyć decyzję prokuratury do sądu. Domaga się przeprosin i wpłaty 10 tys. zł na rzecz kampanii HejtStop.
Kołakowska tłumaczyła wpis tym, że "nawiązywał do sytuacji z czasów okupacji, gdy kobiety, które publicznie występowały przeciwko państwu polskiemu i obnosiły się z kolaboracją z okupantem, były w taki sposób traktowane" i nie miała na myśli dosłownego golenia głowy.
Źródło: dziennik.pl
