
Czy ktoś ma jeszcze wątpliwości? Amerykański ośrodek zajmujący się monitorowaniem swobód mediów, Freedom House, wypunktował jak Prawo i Sprawiedliwość łamie podstawowe zasady wolności i pluralizmu mediów.
REKLAMA
2 minuty i 58 sekund poświęciły "Wiadomości" na pokazanie "Czarnego Protestu" przytacza raport "Freedom House". Tyle samo niemal czasu poświeciły "białemu protestowi" przeciwników aborcji. Skala uczestników w manifestacjach była bez porównania. Zdaniem autorki raportu, Annabelle Chapman, korespondentki amerykańskich mediów w Warszawie, "Wiadomości" TVP są jaskrawym przykładem zmian, jakie zaszły w mediach publicznych, gdy do władzy doszło Prawo i Sprawiedliwości. Nie dziwi ją spadek oglądalności. W takiej sytuacji może zaskakiwać "niezatapialność" Jacka Kurskiego.
W ocenie Freedom House rządząca partia wykorzystuje wszelkie możliwe działania, aby narzucić kaganiec mediom. Jednym z pierwszych kroków było przyjęcie tzw. małej ustawy medialnej i powołanie Rady Mediów Narodowych. Następnie już na drodze politycznej rządząca partia usiłowała ograniczyć pracę dziennikarzy w Sejmie. Kolejnym mechanizmem łamania mediów, jest już droga ekonomiczna. Świadczy o tym wycofanie państwowych reklamodawców z niemile widzianych przez władze mediów. Chodzi m.in. o znikające z półek czasopisma, jak chociażby "Newsweek". Znikają na stacjach należących do spółek skarbu państwa. Pisaliśmy o "Wyborczej" tylko spod lady.
Źródło: Wirtualne Media
Źródło: Wirtualne Media
