Spektakularna wpadka nacjonalistów. Chcieli urządzić tradycyjną górską pielgrzymkę, ale... pomylili słynne szczyty

Słowaccy nacjonaliści pomylili szczyty podczas "wyprawy narodowej". Tradycja nakazuje zdobywać Krywań w Tatrach, oni weszli na Wielki Krywań w zupełnie innym paśmie.
Słowaccy nacjonaliści pomylili szczyty podczas "wyprawy narodowej". Tradycja nakazuje zdobywać Krywań w Tatrach, oni weszli na Wielki Krywań w zupełnie innym paśmie. Fot. Facebook.com/Kotleba - Ľudová strana Naše Slovensko - Bratislavský kraj
Jeżeli przyszło wam kiedyś do głowy, że skrajnie prawicowe poglądy mogą wynikać ze zwyczajnej głupoty, to od dziś będziecie zastanawiać się nad tym tylko częściej. Do tego skłania bowiem wyczyn słowackich nacjonalistów, którzy na swojej facebookowej stronie kilka dni temu pochwalili się kultywowaniem tradycji narodowego pielgrzymowania na najsłynniejszy szczyt Słowacji. Niestety dla nich, pokazali też zdjęcia zatkniętych na szczycie partyjnych flag. I wszyscy od razu odkryli, że... pomylili góry.


Krywań dla Słowaków ma podobne znaczenie, jak Giewont dla Polaków. Jednak ustawiony na jego szczycie krzyż lotaryński jest nie tylko znakiem przywiązania do chrześcijańskich korzeni, ale i słowackiej niepodległości. 16 sierpnia 1841 roku działacze narodowi Ľudovít Štúr i Michal Miloslav Hodža po raz pierwszy na te 2494 m n.p.m weszli w ramach "wyprawy narodowej". Od tego czasu dla słowackich patriotów taka górska pielgrzymka stała się tradycją.


"Jako członkowie partii narodowej, jesteśmy dumni ze słowackich tradycji i do nich nawiązujemy" – napisali działacze Partii Ludowej Nasza Słowacja w facebookowym poście, który stał się już bardzo głośny pod południowymi stokami Tatr. Opisali w nim wspomniane wyprawy z XIX wieku i pochwalili się, iż pod koniec czerwca z myślą o ojczyźnie sami wdrapali się na słynny szczyt.

24.6.2017 sme sa zúčastnili výstupu na najvyšší vrch pohoria Malej Fatry - Veľký Kriváň. S myšlienkou organizovať národn...

Opublikowany przez Kotleba - Ľudová strana Naše Slovensko - Bratislavský kraj na 26 czerwca 2017
Problem w tym, że zaliczyli w ten spektakularną wpadkę. "Prawdziwi Słowacy" prawdopodobnie nie mieli pojęcia, że w ich kraju są dwa szczyty o podobnej nazwie. Jest majestatyczny symbol Słowacji w Tatrach Wysokich, czyli wysoki na prawie 2500 m n.p.m. Krywań, ale jest też liczący jedynie 1709 m n.p.m. Wielki Krywań w paśmie Mała Fatra. Obie te góry dzieli ponad 70 km w linii prostej. Rok w rok rzesza słowackich patriotów na wzór Štúra i Hodžy ok. 16 sierpnia wchodzi na ten pierwszy szczyt, skrajna prawica w czerwcu "zdobyła" ten drugi.

Tę kompromitację zauważyli nie tylko Słowacy, ale też każdy, kto zna Tatry. Partyjne flagi członkowie Partii Ludowej Nasza Słowacja zatknęli na dość mocno zazielenionym szczycie, a za ich plecami widać krajobraz niezwykle piękny, ale w niczym nie przypominający tego, co można zobaczyć po zdobyciu tatrzańskiego Krywania. "Krajem chcą rządzić, a nie potrafią nawet na właściwy szczyt trafić" – komentują słowaccy internauci. Jako, że sezon trekingowy w pełni, wielu Słowaków w komentarzach dodaje też swoje zdjęcia z tego właściwego Krywania, by nacjonaliści popatrzyli sobie na to, co ich ominęło.


Fani Partii Ludowej Nasza Słowacja zachowali się jednak w sposób niezwykle charakterystyczny dla tego typu środowisk na całym świecie i szybko wymyślili coś, by wybronić swoich ulubieńców. Choć w partyjnym poście na temat kultywowania narodowych wypraw nie ma o tym ani słowa, sympatycy nacjonalistów tłumacza, że wycieczka na Wielki Krywań w Małej Fatrze to... była tylko taka rozgrzewka przed uczestnictwem w prawdziwej narodowej wyprawie na Krywań w Tatrach Wysokich.

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
WYBORY2019 0 0W mediach Rydzyka przedwyborczy post. "Wystarczy nie jeść dzień, żeby uchronić ojczyznę przed złem"
0 0Chcą zlikwidować MEN. Macie dość chaosu PiS? Program Konfederacji o edukacji to dopiero rewolucja
Coca-Cola 0 0Jak uczyć dzieci chronić środowisko, czyli czy najmłodsze pokolenie uratuje świat
Duka 0 0Szwedzki przepis na spotkanie. “Krog” to kolejne modne słowo ze Skandynawii