"Przepychanki" Emmanuela Macrona przed pamiątkowym zdjęciem hitem internetu. Prezydent Francji chciał stać obok Trumpa

Emmanuel Macron za wszelką cenę chciał stanąć obok Donalda Trumpa. Tylko po co?
Emmanuel Macron za wszelką cenę chciał stanąć obok Donalda Trumpa. Tylko po co? źródło: screen z youtube.com/thetelegraph
Tegoroczny szczyt G20 to nie tylko twarde negocjacje i pierwsze spotkanie Donalda Trumpa z Władimirem Putinem. To także skandale i zabawne sytuacje. Bohaterem jednej z nich został prezydent Francji.


Podczas kończącego szczyt G20 w Hamburgu zdjęcia pamiątkowego, doszło do dosyć zabawnej sytuacji, w której to prezydent Francji Emmanuel Macron, uśmiechając się i witając ze wszystkimi, przepychał się między prezydentami i premierami innych państw, po to, aby na koniec stanąć obok Donalda Trumpa.
Po wykonaniu fotografii, obaj prezydenci zamienili jeszcze kilka słów. Nie wiadomo, po co prezydent Francji dokonał takiego "rajdu" do prezydenta USA. Ich relacje nie układały się ostatnio zbyt dobrze. Była to próba ocieplenia stosunków między oboma panami? Jedno jest pewne: Macron dopiął swego i stanął przy Trumpie.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
Skoda Polska 0 0Nowe auto nie musi być kupione za gotówkę. Można je mieć jak telefon na abonament
T-mobile 0 0Zachwyciła go postać epizodyczna. Raczek o kultowym już filmie
0 0Edycja genów to rynek wart miliardy. Opiera się na metodzie podejrzanej u bakterii
0 0Tu będą chciały rodzić wszystkie kobiety. Szpital w Polsce jak dom
0 0Robią coś, czego bał się rząd PiS. Czesi wprowadzają podatek, który tak drażni Amerykanów
0 0Pawłowicz "uwaliła" Śmiszka na studiach? Nie, tylko... pomyliła osoby
0 0"Mam dość bycia naczelnym biurokratą". Tusk o szefowaniu EPL
0 0SN uznał protest dotyczący wyborów do Senatu! Powtórki jednak nie będzie

MOTO

0 0Gdzieś już to widziałeś. Seat Tarraco to dobre… niemieckie auto – nie licz na hiszpański temperament
0 0Ten dziwoląg da się lubić. Nowy C-HR ma przekonać tych, którzy do tej pory mówili mu "nie"